To już nie to, nie chcę wyjść na ramola, ale Tarja miała o wiele lepszy głos, Anette zresztą też w Imaginaerum. Może potem będzie lepiej, nie śledzę dokładnie co się z nimi dzieje, Ayreon też jest fajny, więc to cały czas ciekawe tereny, chociaż z holenderskich głosów Sharon den Adel też ma ciekawszy, przynajmniej po porównaniu do tego jednego kawałka.
  • Odpowiedz
O co tu chodzi? Przyjęli do zespołu wokalistkę perfekcyjną, na koncertach wymiatała, piosenki pisane pod Tarję w jej wykonaniu wg mnie brzmią lepiej od oryginału.


... Natomiast na nowej płycie w ogóle jej nie słychać. Zero pola do popisu, jakby wokal to była jakaś gitara basowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Corgan95: Ciekawostka ode mnie - w oryginale męski wokal został zaśpiewany przez założyciela i klawiszowca zespołu - Holopainena. Był to pierwszy krążek zespołu i jednocześnie ostatni na którym klawiszowiec udzielał się wokalnie.
  • Odpowiedz