Kurde, Mirki! Co się stało z tym napojem? Kiedyś bardzo lubiłem #nestea, średnio licząc pewnie piję jedną butelkę na dwa miesiące. Kupiłem dzisiaj cytrynową i byłem w szoku. Odkąd zmienili lekko szatę graficzną, zmienił się też chyba skład, teraz jest niemiłosiernie słodka, ale też oprócz tego, po prostu... inna. Zostawia jakiś taki dziwny posmak (nie, nie kupiłem zepsutej :D). W sumie z brzoskwiniową też tak jest, pozmieniali i teraz
whysooseriouss - Kurde, Mirki! Co się stało z tym napojem? Kiedyś bardzo lubiłem #nes...

źródło: comment_OMabtJ1u15saBIR6biotpMxXKu5Q3muA.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aloszkaniechbedzie: Myślałem nad teorią nr 2, ale tak jak mówię, piję tak raz na 2 miesiące, czasami częściej. Dzisiaj nie wypiłem jednym haustem, tylko tak trochę "męczyłem" i odkryłem, że to inny smak. Pamiętam doskonale tamten. Ba! Brzoskwiniowy, mango itd. też. Już pominę, że tamte etykiety były bardziej estetyczne... ( ͡° ʖ̯ ͡°) Teraz jestem #teamlipton.
  • Odpowiedz
Nestea:
1. Kupujesz na Allegro aromat brzoskwiniowy
2. Gotujesz wodę
3. Wlewasz wodę do dzbanka
4. Wrzucasz saszetkę lub dwie herbaty Lipton aż do naciągnięcia, po czym wyciągasz
5. Dodajesz szczyptę aromatu brzoskwiniowego
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Radeg90: Jak najbardziej, rewelacyjna sprawa na upały. Ja zwykle zostawiam na noc w lodówce i rano odcedzam, ewentualnie kilka godzin w temperaturze pokojowej. Najlepiej w ten sposób przygotowywać zieloną herbatę albo oolong.
  • Odpowiedz