Mirki i Mirabelki stosował ktoś z Was probiotyk znany pod nazwą #narine? jest to grupa liofilizowanych żywych bakterii występujących w układzie pokarmowym noworodków min. kwasu mlekowego (Lactobacillus acidophilus), bifidobakterii (Bifidobacterium bifidum), Colibacteria (Escherichia coli М-17).
Zastanawiam się czy to ściema czy faktycznie działa? #zdrowie #medycyna
@loman_alchemik: jasne zawsze zwracam uwagę na status leku. u nas ten probiotyk nie jest jednak stosowany. dowiedziałem się o tym szczepie bakterii od znajomego Polaka który urodził się i mieszkał na Ukrainie gdzie kończył medycynę we Lwowie. Teraz przeniósł się już do Polski na stałe i trochę rozmawiamy na temat różnic życia w tych dwóch krajach. na wschodzie narine można kupić jako jogurt ze sklepu, w domu też można go
@cerastes: właśnie kończę pierwsze opakowanie. Prócz tego, że jest drogi (od 39 zł za 30 tabletek a w tygodniu musisz połknąć 42 tabletki, a trzeba go stosować od 2 do 6 tyg) to widzę po moich nieszczęsnych pokrzywdzonych jelitach, że lubią ten probiotyk. Również miałam kontakt z osobami ze wschodu, do tego co nieco siedzę w medycynie wschodu i faktycznie Narine to numer jeden. Szkoda, że w PL jest tak
Zastanawiam się czy to ściema czy faktycznie działa?
#zdrowie #medycyna