Z tego jak wypowiadają się eksperci, szansę na uratowanie Polaka są bliskie zeru.
Wygląda zatem na to że polskie MSZ, z kieszeni polskiego podatnika, przeznacza kasę na ratowanie obywatelki Francji.
Obywatelki Francji, której rodzime państwo nie zechciało pomóc wysyłając akcje ratunkową czy chociażby dołożyć się do akcji ratunkowej wysłanej przez Polaków.
Takie to mocarstwo, bogate, które dba o swoich obywateli.
#
nangaparbat #
himalaizm