@klokupk: 1) tak szli razem
2) przez telefon satelitarny który mieli
3) wiedzieli którą drogą schodzi
4) nie mówili nic o trackerach Francuzki, być może nie ma
5) nie mógł dalej iść więc go zostawiła, żeby się ratować
6) wiedzą tyle ile relacjonowała Francuzka
7) Za lot helikopterem dla grupy ratującej zapłatę zagwarantował polski MSZ
  • Odpowiedz
Powinni sie zwrocic z pomoca do NASA, oni mogli sciagnac Marka Watneya z marsa a ci sobie z górką nie mogą poradzić
#nangaparbat
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 31
#nangaparbat ci napiedalaja jak dziki tyle metrów po pionowej ścianie w nocy a za rok znowu info ze ktoś utknął na morskim oku bo ciemno xD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rzecznik wyprawy na K2 przed chwilą w polsat news powiedział że Bielecki i Urubko schodzą z Francuzką do obozu, dopiero tam podejmą decyzję czy wracać po Mackiewicza więc już chyba wszystko jasne...
#nangaparbat
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Kuba__ Sam Bielecki w piątek zapowiadał, że w tak niewielkim gronie szanse na odnalezienie Mackiewicza pod Nanga Parbat są minimalne.
  • Odpowiedz
Mają czas do 7:00 rano z ewakuacją, ponieważ jest przewidziana potężna burza śnieżna. Maskara jaka to jest walka z czasem przy prognozowanych -60 stopniach.
#nangaparbat
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak więc na chwilę obecną priorytetem dla Bielickiego i Urubko jest opuszczenie Eli do bazy. Ma ona odmrożone ręce i nogi, jest wykończona. Będzie to ciężkie zadanie i możliwe, że do bazy dotrą dopiero rano.

Na chwilę obecną nie wiadomo co dalej z poszukiwaniami Tomka...

Początkowo Ludovic Giambiasi informował, że decyzja zapadła i chłopaki wyruszają po niego ale później okazało się, ze jednak nie:

"Information
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Peterov może gdyby nie musieli sie zajmować Eli i szli by dalej to może by dotarli do Tomka w ciągu kilku godzin ale tak to nie ma co robić sobie nadziei. Obstawiam że wrócą do bazy i tam podejmą decyzję że koniec akcji ratunkowej i co najwyżej, przy korzystnych warunkach, pójdą po ciało Tomka.
  • Odpowiedz