Najpierwszy telefon jaki mieliśmy w domu to Ericsson A1018s. Opchnął nam go za darmo kuzyn. Dzień kiedy otrzymaliśmy telefon pamiętam bardzo dobrze - niedziela 8 czerwca 2003. Słoneczny i ciepły dzień w czasie którego odbywało się referendum w sprawie akcesji Polski do UE. Nazajutrz kupiliśmy kartę z Heyah. Był to telefon domowy który miał taką wadę że po jakimś czasie musiał być non-stop podłączony do sieci bo bateria była kompletnie rozwalona. A
p.....4 - Najpierwszy telefon jaki mieliśmy w domu to Ericsson A1018s. Opchnął nam go...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gimbynieznajo #mojapierwszakomorka

Motorola C200 - dostałem ją jakoś w 2005 roku, jeszcze w sieci Idea. Twarda sztuka jeśli chodzi o wytrzymałość. Telefon prosty w obsłudze, jedyne dodatki jakie miał to: dwa wygaszacze extra: jeden z logo Idei, drugi z Supermanem rozbijającym się o ścianę i ultrabajer: kompozytor melodyjek. Była pięciolinia na którą nanosiło się nuty. Szpan na przerwie gwarantowany! Pozbyłem się jej z końcem 2007 roku.
p.....4 - #gimbynieznajo #mojapierwszakomorka

Motorola C200 - dostałem ją jakoś w 20...

źródło: comment_aIpkhqMgLkemZvcL4acMR1l8L6ZYdX12.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rdy: whaaat? Jakie vga panie? Tam było 101 x 80, czyli mniej niż 1/4 vga ;)

@noel_gallagher: ja miałem jakiś czas t310 oczywiście również z magiczną kamerką. ;)

Na szczęście w miarę szybko wymieniłem na nokię 7650.
  • Odpowiedz
@BuFu: Wiem ale nie miała rozszerzonej pamięci a tej wbudowanej nawet jak na pierwszego symbiana było mało ;-)

Ale i tak zajebisty telefon mimo że cegła w czasach gdzie dla wielu ludzi mniejszy = lepszy.

Czasy kiedy wchodziły MMSy i operatorzy nimi kusili razem z cenami 2PLN/szt.
  • Odpowiedz
Właściwie nie ma się czym chwalić, ale jednak #nabijamwpisy

1. Alcatel OT-E256 (ten telefon nie miał możliwości wysyłania mmsów, a dzwonki tylko polifoniczne...)

2. Motorola W375

3.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach