Przesłuchałem mniej więcej nową edycję Młodych Wilków Popkillera i jest średnio, może nawet słabo, normalnie jakby na płytę poszły same odrzuty. Nawet bity są przeważnie słabe, chyba tylko SoDrumatic dał radę (chociaż kawałek z Kubanem nawet fajnie brzmi) . Też całość jest mało spójna, bo obok nowoczesnych, elektronicznych bitów mamy sample, co się trochę gryzie jednak.
Jak z poprzednich edycji mogłem wyciągnąć kilka fajnych kawałków (Medium chociażby), a tutaj niestety jakoś nic
Jak z poprzednich edycji mogłem wyciągnąć kilka fajnych kawałków (Medium chociażby), a tutaj niestety jakoś nic















Komentarz usunięty przez autora