Jon Hopkins - Sun Harmonics (Original Mix)

Tak kitram ten numer od dłuższego czasu i noszę się z zamiarem jego wrzucenia, ale myślę sobie - przeczekam, przecież dopiero co był Hopkins... I tak już leci drugi tydzień, Hopkins pojawia się z zadziwiającą regularnością, myślałem że dziś przyjdzie ten dzień, a tu mnie koleżanka @kwiatencja bezceremonialnie uprzedziła (nu, nu!). Dlatego łamię reguły własnej gry Mircy, wrzucam Hopkinsa po Hopkinsie! #ostrajazdabeztrzymanki
Rapidos - Jon Hopkins - Sun Harmonics (Original Mix)



Tak kitram ten numer od dłużs...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Akufen - Late Night Munchies

Kolejny artysta, co do którego mam wrażenie, że odkrywam go o wiele za późno. Z tego co zauważyłem Akufen bardzo bogato korzysta z różnorodnych sampli, przez co jego numery sprawiają wrażenie pociętych i tak jak często nie odpowiada mi chaos w muzyce, tak u niego udaje mi się odnajdywać harmonię i słuchać jej z przyjemnością. Polecam jako ciekawostkę, a jeśli się spodoba odsyłam do bogatej dyskografii :)
Rapidos - Akufen - Late Night Munchies



Kolejny artysta, co do którego mam wrażenie...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eliade: Trudne pytanie, nigdy poważnie się nad tym nie zastanawiałem bo to wszystko jest bardzo płynne, a sam gust stale ewoluuje :) Myślę, że moje uwielbienie dla muzyki z lat 80 ma tu spore znaczenie. Jeśli chodzi o kamienie milowe to wymieniłbym na pewno Above & Beyond przez których już ponad dekadę temu zachłysnąłem się samą muzyką elektroniczną, a z trensowego pudełka wyciągnął mnie chyba przede wszystkim Sasha. To co
  • Odpowiedz
@Rapidos: skasowałem komentarz bo myślałem, że nie chcesz odpowiadać xD

U mnie największe znaczenie miało radio Rmi FM, katowałem je niemiłosiernie w czasach świetności, teraz katuję radio Ibiza Global Radio, dzięki temu usłyszałem mnóstwo mniej lub bardziej niszowych producentów, co skutkowało dalszymi poszukiwaniami podobnej muzyki.

Kamieniami milowymi u mnie były dwie płyty: Tiesto - Just be i Kallkbrennera - Berlin Calling (po usłyszeniu Gebrunn Gebrunn byłem kilka godzin
  • Odpowiedz