Skończyłem (chyba) Shadow of War i było to sporo gorsze od jedynki. Irytujące walki z kapitanami (zwłaszcza na końcu jak respiło się ich milion), oni sami irytujący, odprawiający teatralne monologi. Questy ubogie, polegające na chodzeniu za kimś i/lub eliminowaniu przeciwnika. Najgorsze było jak biegało się w kółko za jednym orkiem, który nas zdradził. Zbyt przeciągnięte. Świat też kiepsko rozbudowany, małe krainy, które mają niezbyt ciekawy design (przynajmniej dla mnie poruszanie się po
Smaug udziela wywiadu w The Colbert Report.

W programie The Colbert Report zawitał Smaug we własnej osobie. Dzięki skorzystaniu ze specjalnych efektów otrzymaliśmy najprawdopodobniej najciekawszy i najzabawniejszy wywiad tego roku.
z- 7
- #
- #



















fajna walka i skradanie ale misje schematyczne do bólu...