Idzie sobie rasta ulicą i
znajduje lampe. Niewiele
myśląc pociera ją i ku jego
zdumieniu ukazuje się Dżin,
który mówi:
-Witaj. Byłem uwięziony 100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani pyta się Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie
#medyksuchar
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje zjawa i mówi: 
- Dawaj pieniądze! 
- Nie mam. 
- A co masz? 
- Garb. 
- To dawaj.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez wieś jedzie motorem: Jasio, Bartosz, który strasznie się jąka i Szymek. W pewnym momencie Bartosz mówi:
- Szy... szy... - na to Jasio:
- Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej!
- Szy... szy...
- Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej!
- Szy... szy...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koty są trudne w tresurze. Po półtorarocznych badaniach albańscy naukowcy odnieśli połowiczny sukces w tresurze kotów do aportowania. Wyrzucony z ostatniego piętra wieżowca kot podąża co prawda za wyrzuconą piłeczką, lecz jej nie przynosi.
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-  Abram, przeszedłem kurację zdrowotną w Izraelu! Zapłaciłem cztery tysiące dolarów!
- Mosze, zwariowałeś! Za takie pieniądze mógłbyś u nas w Berdyczowie leczyć się przez rok! I jeszcze na pogrzeb by wystarczyło!
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dzień dobry, panie dyrektorze. Zarabiam u pana 2125 zł brutto. Proszę o podwyżkę.
- O! A o ile, panie Nowak?
- O zero.
- O zero złotych?!
- Nie, o zero na końcu kwoty brutto.
#medyksuchar
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rok 2000.
Matka: Znalazłam gazety p---o w pokoju syna.
Ojciec: Jak wróci do domu, dostanie parę razy pasem, to będzie miał nauczkę.
Rok 2018.
Matka: Znalazłam gazety p---o w pokoju syna.
Ojciec: Z kobietami?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dobry wieczór szanownemu panu. Czy zechce mi pan przekazać wszystkie swoje pieniądze?
- Czy to jest napad?
- Och, nie, wcale nie. Po prostu proponuję opłacalną inwestycję w ochronę zdrowia. Coś jak ubezpieczenie - teraz płaci pan trochę, aby nie płacić za leczenie, które może okazać się dużo droższe.
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ściąłem drzewo...
Zbudowałem z niego dom...
Przekonałem dziewczynę żebyśmy mieli syna...
.
.
.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie facet brzegiem Wisły.
Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki.
Spacerowicz woła:
-Co pan robi? Niech pan nie pije! Otruje się pan, chemikalia i odpadki!
-Was? Ich verstehe nicht!
-Powoli, bo zimna.
#medyksuchar
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Siódmy raz pana zatrzymuję i siódmy raz gubi pan ładunek! - mówi policjant do kierowcy ciężarówki.
- A ja po raz siódmy panu mówię, że jest zima, jezdnię pokrył lód, a mój samochód to piaskarka!
#medyksuchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się: 
- Głęboka?! 
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, wiec mówi: 
- To nie Oka, to Dunajec! 
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi: 
- Ja ci k*rwa dam do jajec!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani pyta w szkole dzieci: 
- Kochani, kim chcecie zostać, jak dorośniecie? 
Zgłasza się Jasiu i mówi: 
- Proszę pani, ja to bym chciał zostać menelem. 
Nauczycielka zdziwiona. - Dlaczego, Jasiu? 
- A no tak, bo nie płaciłbym podatków, dostawałbym od ludzi drobne i mieszkał w altankach.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Neil Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:
- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?
Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów. Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie? - pyta zbity z tropu Armstrong.
- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są dwa okopy: niemiecki i polski.
I tak walczą ze sobą, strzelają do siebie, ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział:
- Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
- Hmmmm... Może Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy. No i wołają:
- Hans!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł:
- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszcze.
Pierwszy był Niemiec:
- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut. 
Następny był Rusek:
- Zdrastwujcie! - Głos rozchodził się 10 minut.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach