Amerykanin, Meksykanin i Pakistańczyk siedzą w barze i piją p--o. Meksykanin wypija swoje p--o i nagle podrzuca swój kufel do góry, wyciąga pistolet i strzelając rozbija kufel w pył. Mówi:
- U nas w Meksyku kufle są tak tanie, że każdy może ich mieć ile chce i nie musimy pić dwa razy z tego samego.
Pakistańczyk, będąc pod wrażeniem Meksykanina wypija p--o, podrzuca kufel w powietrze, wyciąga swój pistolet i strzelając rozbija
- U nas w Meksyku kufle są tak tanie, że każdy może ich mieć ile chce i nie musimy pić dwa razy z tego samego.
Pakistańczyk, będąc pod wrażeniem Meksykanina wypija p--o, podrzuca kufel w powietrze, wyciąga swój pistolet i strzelając rozbija




Komentarz usunięty przez autora