Obejrzałem wczoraj dziewiąty odcinek Attack on Titan.
Jak dla mnie poziom serii poszedł gwałtownie w dół. Po prostu jeden z wątków to dno do potęgi - przez 8 epizodów jasno dawać do zrozumienia, że wielkoludy nie są do pokonania, a ludzkość na wymarciu.
Następnie pokazywani są stereotypowi "z d*** wzięci" super herosi rodem z Naruto, którzy zabijają Tytanów bez mrugnięcia okiem. Doprawdy żenujący zabieg. Pół klimatu serii zniknęło, bo nagle okazało się,
Jak dla mnie poziom serii poszedł gwałtownie w dół. Po prostu jeden z wątków to dno do potęgi - przez 8 epizodów jasno dawać do zrozumienia, że wielkoludy nie są do pokonania, a ludzkość na wymarciu.
Następnie pokazywani są stereotypowi "z d*** wzięci" super herosi rodem z Naruto, którzy zabijają Tytanów bez mrugnięcia okiem. Doprawdy żenujący zabieg. Pół klimatu serii zniknęło, bo nagle okazało się,










-Bachgetsu
-Tamura i Mashima ubijają kompanów głównych bohaterów
-koniec LN Oreimo