Aż się wzruszyłam przy scenie z Melinda (pierwszy odcinek, jak tak płakała) 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ kurczę, mam nadzieję że im się uda… pasują do siebie. Chociaż terapia by im się przydała bo jest nad czym pracować :)
Dunkan powinien być wyświęcony za życia za jego cierpliwość i empatię. Mormonka głos rozsądku na kolacji xd
Najczęściej wymawianym słowem u Bronte i Harrisona od początku to chyba gaslighting :D dziwne
Dunkan powinien być wyświęcony za życia za jego cierpliwość i empatię. Mormonka głos rozsądku na kolacji xd
Najczęściej wymawianym słowem u Bronte i Harrisona od początku to chyba gaslighting :D dziwne









”czegoś”
Szczerze!?!?….. nie lubię amerykańskiej edycji tego programu. Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym się do tego „czegoś” przekonała