Co się właśnie odwaliło xD Na wykładzie z algorytmów byli jacyś studenci z koła naukowego, którzy szukali nowych rekrutów, a wyglądało to tak, że jeden z nich wychodził na środek, przedstawiał się, po czym opowiadał o owym kole lub jakiejś jego części. W pewnym momencie na środek wychodzi członek koła, w jednej ręce trzyma linijkę i bije się w drugą i przedstawia się słowami:


Moje ryknięcie obudziło śpiących w ostatnich rzędach
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #linijkarz

Od dziś nosze linijkę w kurtce. Jeśli zobaczę że jakiś #rozowypasek przegląda mirko na telefonie wkraczam do akcji i "odprawiam" pastę o linijkarzu(oczywiście bez pedofila i gwałtu) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O c--j tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok z jej przestraszonej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najprawilniejsza #pasta. Nie było jej w p---u czasu:

Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę.

Mówię:
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja zawsze robię tak: podchodzę do chłopaka w autobusie i wkładam mu do ręki japko - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiał się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jego matki. A ja, oparta o szybę autobusu mówię, że Andżela jestem. - O c--j tu chodzi? - pyta on. - Ściśnij japko i pomnóż jego obwód przez 4 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #pasta #linijkarz

Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O c--j tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O c--j tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok z jej przestraszonej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach