@nightrain: właśnie jakąś godzinkę temu wracając z zakupów przypomniał mi się "Hot-Dog" i zastanawiałem się dlaczego ludzie kręcą bekę z Limpa... Mieli mega hity, dobre p-----------e, kilka potknięć, ale kto nie miał. Za to, że hajs im wpadał? Bzdura ;) lubię se wrócić
Dzień 90: Piosenka z albumu, który masz w planach kupić na następnych zakupach. Jaki to album? Limp Bizkit - Livin' It Up (album: Chocolate Starfish & The Hot Dog Flavored Water)
@k8m8 pamiętam, że dostałam tę kasetę od mamy na mikołajki jak miałam z 11 lat, zadzwoniła do mnie jak była w sklepie muzycznym i zapytała czy nie lepiej, żeby kupiła mi spice girls bo pan jej puścił kawałek i tam było same "fak fak fak". uparłam się jednak i znalazłam ją w bucie #coolstory
Nie wiem skąd ten wieczny "hejt" na Limp Bizkit (szczególnie w środowisku metalowym), ale ich debiut rozpi**alał. Pamiętam jak jarałem się "Chocolate Starfish...", a potem wpadła mi w ręce "Three Dollar Bill, Y’all$", którą mam do dziś na CD....
Dzień 49: Piosenka, która powinna doczekać się coveru wykonanego przez... Limp Bizkit - Hot Dog (kawałek powinien doczekać się coveru wykonanego przez Twenty One Pilots)
Nie pytajcie dlaczego akurat taki pomysł - sama nie wiem. Po prostu od razu jakoś przyszło mi to na myśl. xD
źródło: comment_AYqXI36ByZEPeNBtlDRwu4UDoi3NtnGZ.jpg
Pobierz