Przez ostatnie parę lat mojego życia wykształciłem sobie pewnego rodzaju "empatię" i próbowanie rozumienia drugiej strony.
(Co nie zawsze wychodzi przez mój temperament )

I wam powiem ze z mojego punktu widzenia ta nowa afera jest dość ciekawa, mamy tu trzy strony:

- Administratora który wydał decyzje zgodnie z jego sumieniem w którym prosił trochę naciąganie o zrozumienie i większą pobłażliwość dla Byłego Prezdenta

-Użytkownicy zaczynając od tych skrajnych którzy robią nowe