Były 4 minuty po godz. 18-ej gdy 14 maja 2000 r. 70 tysięcy kbiców stojących na murawie boiska Sadio Olimpico w Rzymie usłyszało krzyk spikera: SIAMO CAMPIONI!
JESTEŚMY MISTRZAMI! Na tę upragnioną wiadomść czekaliśmy ponad godzinę po zakończeniu swojego meczu, bo w Perugii niebo wymierzało sprawiedliwość Juventusowi. Sędziujący tam Collina przerwał spotknie i czekał aż przestanie padać. Przestało a Perugia wygrała z faworyzowanym, ciągniętym za uszy przez sędziów liderem z Turynu i to
JESTEŚMY MISTRZAMI! Na tę upragnioną wiadomść czekaliśmy ponad godzinę po zakończeniu swojego meczu, bo w Perugii niebo wymierzało sprawiedliwość Juventusowi. Sędziujący tam Collina przerwał spotknie i czekał aż przestanie padać. Przestało a Perugia wygrała z faworyzowanym, ciągniętym za uszy przez sędziów liderem z Turynu i to






#lazio
źródło: comment_UMg2egPCKwZ8vdLrvwjm8drEyXANbopt.jpg
Pobierz