#ryczel #pilkanozna #komentatorzy z tego co pamiętam, a pamiętam dobrze to komentator nie mówil że wygraliśmy Ligę Mistrzów jak Dudek bronił karne w finale. Nie było "obroń Jurek to wygramy". Chyba szpak to komentował i był mniej stronniczy ;)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#komentatorzy #dziennikarstwo

Nie wkurza Was to pompowanie oczekiwań przed wszelkimi konkursami sportowymi z udziałem Polaków? Dzisiaj z głupa obejrzało mi się konkurs skoków narciarskich, i przed rozpoczęciem dowiedziałem się, że to historyczny konkurs, i wszyscy liczymy na polskie podium. I co z tego wynikło? To, że dziesięć minut później po skoku niektórych Polaków mogłem usłyszeć "no, ciekawe czy załapie się do finałowej trzydziestki". No to do cholery po
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@ZeNoN246: nie napisałem tego, ale fakt - Polak na podium jest całkowicie prawdopodobny. Dwóch mniej, ale też. Ale przyznasz, że oczekiwania przedstawiane przed konkursem były takie, że brak reprezentanta Polski w pierwszej dziesiątce powinien być dużym zaskoczeniem i rozczarowaniem. A nie jest zaskoczeniem.
  • Odpowiedz
@kontra: Jest. Jak dla mnie to nawet dość dużym. A co mówi Tajner i Kurzajewski to inna sprawa. Kibice od dawna ich olewają. Zwłaszcza Tajnera. Nie powie źle o narciarstwie klasycznym. Poza tym w przerwie zawsze mówią z nadziejami, żeby widzów nie zrazić. Jeśli wyjdzie taka kupa na koniec to na pewno im już tak wesoło nie będzie. Rozczarowanie będzie duże.
  • Odpowiedz
@gresiu12: Marian Kmita, szef Polsatu, w felietonie dla dziennika "Polska The Times" pisze: "Przemek, jeden z najzdolniejszych w Polsce komentatorów piłkarskich, postanowił w połowie ubiegłego roku, po kilku latach pracy w Polsacie, przenieść się do Canal+. Jeszcze dobrze nie zadomowił się w nowym środowisku, kiedy dopadła go paskudna choroba. W efekcie dramatycznych splotów wydarzeń, w okresie świąteczno-noworocznym stracił nogę, a jego życie przez kilka dni wisiało na włosku. I co
  • Odpowiedz