@LodowatyJohny: U mnie też jest podobnie, tylko że sami ludzie uzgadniają kto ma plebana wozić i dać żreć. Ksiądz wyznacza też po kolei rodziny do cotygodniowego sprzątania kościoła.
Najlepsze jest to, że wprowadził owe "tradycje" nowy proboszcz z piętnaście lat temu. Stary proboszcz miał rozpadającego się malucha i sam jeździł po kolędzie, a jak gdzieś nie mógł dojechać to dopiero go chłopy traktorem wieźli albo z buta popylał po zaspach.
  • Odpowiedz
Wielu zarzuca księżom chciwość, zbytek, nadmierne bogactwo. Dla kontrastu mogę przytoczyć przykład z moich rodzinnych stron o którym opowiedziano mi podczas świąt. Kilka miesięcy temu nagle zmarł na zawał proboszcz miejscowej, wiejskiej parafii, urzędujący tam od dziesiątek lat, posiadającej ładny, zadbany kościół oraz tereny wokół niego. Po ,,inwentaryzacji" spraw parafii okazało się, że wnętrze plebanii było delikatnie mówiąc...zaniedbane. Do tego stopnia, że lodówka pamiętała chyba czasy Gierka, rury poklejone były taśmami izolacyjnymi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123: Dlatego ja proponuję, żeby im w ogóle nie dawać pieniędzy, a utrzymanie kościoła to sprawa wiernych :) Normalni księża nie potrzebują pieniędzy, a tym drugim nie ma sensu dawać, elo
  • Odpowiedz
Zdarzają się takie "wyjątki ". Takie truestory słyszałem jak podczas rekolekcji koledzy "biednego" proboszcza objeżdżali, że Seicento jeździ.
  • Odpowiedz
@IgorK: Haha, a o tym że podchodzi to pod dwa przepisy to nie wiedziałem. Myślałem że tylko o ogólny współudział chodzi.

Ciekawe ilu księży zostało za to skazanych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach