#pilkanozna #ekstraklasa #kibole #kibice Jednak jest coś niesamowitego w tym, jaką siłę ma piłka nożna. Wczoraj zrobiłem sobie rowerową wycieczkę po okolicy i wyjeżdżając z wsi znajdował się stary, zrujnowany budynek, chyba dawny sklep. A na nim oczywiście napisy "Widzew Łódź" (tym razem przekreślone) i nieudolnie namalowany herb Legii (a mieszkam 50 km od Łodzi). Wioska jakich w Polsce wiele, a i tutaj ktoś dotarł, by rywalizować na murze z innymi kibicami.
Dlatego moje pytanie, czy żeby walczyć klubowo przeciwko kibicom Atletico Madryt czy też Barcelony muszę akurat udać się do Hiszpanii?


A propo Hiszpanii to nie zapomnę jak wjechaliśmy do miasta Figueres i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ładnie odwzorowany... herb Ruchu Chorzów na jednym z budynków;-) Więc jak widzisz w Hiszpanii Atletico czy Barcelona tez lekko nie mają;-)))

@Adam787: @FaustVIII:
@kkeE: Ja nie narzekam, bo i tak jest wielki skok jakościowy z tym co było jeszcze dekadę temu. Powinniśmy tylko polepszyć egzekucję kar (wzorem mitycznej Anglii) i starczy, na stadionie nigdy nie będzie jak w teatrze i nie ma co z tym walczyć, bo to bezsens. Wybryki zawsze będą się zdarzać, ale jak będziemy takich ludzi skutecznie karać to będzie ich coraz mniej i tyle