Tak mnie wzieło na wspomnienia lekkie więc przytoczę #opowiescikibola

Wracaliśmy raz z meczu zgodowego z Gdańska. Pociąg na Oliwie miał pojawić się koło 23, oczywiście się nie pojawił przez następną godzinę i towarzystwo wesoło brykało bo peronie do przyjazdu policji.

W międzyczasie, jak to często bywa, padlo hasło że Lech będzie na nas czekać między Gnieznem a Pyrogrodem więc mamy nie spać i jak trzeba będzie wyjść to wstydu ma nikt nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@waginator: Kamienie znad Bałtyku mogą być cenną pamiątką - kiedyś nawet chętnie dzieliliśmy się nimi z prewencją. Niestety nie podzielali naszego zamiłowania do różnej maści minerałów, a przed rozwijaniem wspólnej pasji skutecznie ratowali się sprintem przez całą długość peronu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To chuligani, którzy 3 listopada obrzucili eskortujących ich policjantów kamieniami z torowiska kolejowego. Kilkudziesięciu kibiców wracało z meczu Gryfa Słupsk z Bałtykiem Gdynia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach