Zrobiłem wersję pasażerską mojego SSTO. Żeby sprawdzić, jak się sprawdzi zapakowałem tam 12 + 2 (piloci) Kerbali i wysłałem na orbitę 505x505 km żeby sobie popatrzyli na asteroidę. Super, działa.
Sam powrót na Kerbin był dość żmudny, ze względu na sporą masę hamowanie w armosferze trwało dłużej niż w zwykłej wersji. No ale w końcu wyhamowałem i nawet doleciałem do pasa startowego. Niestety nie zauważyłem, że prędkość mi za mocno spadła i
Sam powrót na Kerbin był dość żmudny, ze względu na sporą masę hamowanie w armosferze trwało dłużej niż w zwykłej wersji. No ale w końcu wyhamowałem i nawet doleciałem do pasa startowego. Niestety nie zauważyłem, że prędkość mi za mocno spadła i


























@krl_krl: nieźle, chamie