@kwmaster: zajebiste, tak powaznie, na prawde mi sie podoba, najlepsze od dawna k-dota, brzmi troche jakby wycieto to z ostatniej plyty ATCQ, chcialbym jakas studyjna wersje tego kawalka
  • Odpowiedz
Po pierwszym odsłuchu Black Panther The Album, powiem że jest lepiej niż myślałem. Kendrick zrobił coś w stylu Compton Dr. Dre gdzie cały czas się pojawia, a tracki odnoszą się do klimatu filmu. Świetnym pomysłem było postawienie na artystów z Afryki dla podbicia klimatu, a do tego mamy przejścia pomiędzy trackami mocno zulu pierwotne. W odróżnieniu od innych tego typu kompilacji do filmu gdzie głównie wytwórnia zajmuje się doborem artystów i pisaniem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@groovyK: Ale rano, a tak to sobie przed snem przesłucham. X to jest uber sztos, a ten z Travisem trochę zawód bo Kendrick skorzystał z tego samego tekstu co w New Freezer.
  • Odpowiedz