Siedzi facet w pracy i nagle słyszy głos w głowie:

- Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas.

Ignoruje go, ale głos ciągle wraca.

- Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas.

Mijają dni, tygodnie, miesiące, głos nie ustępuje.

- Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas.

W końcu się wkurzył, i stwierdził, że nie może tego dłużej znieść i
@masz: #byloaledobre

W poniedziałek jak wróciłem to stwierdziłem, że to jest masakryczne uzależnienie i że jestem debilem. I pomyślałem, że za te pieniądze mógłbym umrzeć z przejedzenia albo jechać na wakacje :|
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#humor # heheszki #smiech #kawal Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.

- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.

Kaszub:

- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.

Dżinn:

-
#kawal #suchar

Obok małżeństwa z 20-letnim stażem wprowadziła się młoda para świeżo po ślubie. Po tygodniu żona widzi jak młoda sąsiadka rozwiesza pranie, a zaczyna od majtek na których kolejno jest napisane poniedziałek, wtorek, środa, czwartek... Po chwili zadumy wzdycha i sama zaczyna wieszać pranie zaczynając od swoich majtek, na których jest kolejno napisane styczeń, luty, marzec, kwiecień...

#pozdrodlakumatych
#humor #heheszki #dowcip #suchar #wody #rozwod #kawal

W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem.

Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.

To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.

Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.

Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:

- Panie
Idzie facet przez pustynię. Ledwo słania się na nogach z pragnienia. Patrzy ... coś z piasku wystaje. Wyciąga, a to jakaś tak dziwna stara lampa. Ściera z niej kurz. No i wyskakuje z lampy dżin :

- Witaj! Jestem dżinem z lampy i spełnię JEDNO twoje życzenie !

– O rany! To chcę się znaleźć w oazie, gdzie jest pełno słodkiej, pitnej wody !

Dżin łapie go za rękę i mówi :
@slepowzroczny przypomniala mi #dowcip #kawal #humor

Przychodzi baba do fryzjera z 3 włosami na głowie, i mówi:

- Proszę zrobić mi warkocz.

- Dobrze - odpowiada fryzjer.

Po chwili 1 z włosów urwał się. Baba mówi:

- Trudno, proszę zrobić z dwóch.

2 włos również się urwał.

- To proszę mi zrobić jakiegoś koka.

- Spróbuje, oj... niestety ostatni włos też wypadł.

- Trudno - mówi baba - pójdę w rozpuszczonych...

#
Bracia syjamscy wchodzą do pubu w Toronto. Siadają na stołkach półdupkami i jeden z nich mówi do barmana:

- Jesteśmy zrośnięci biodrami. Mam na imię John, a mój brat, Jim. Dwa Molsony!

Barman, nieco nieswojo się czujący, nalewa piwo i nieśmiało zagaduje:

- Byliście już panowie na urlopie?

- W przyszłym miesiącu jedziemy do Anglii - odpowiada John. - Jeździmy tam co roku. Wypożyczamy samochód i śmigamy w nasze ulubione miejsca, nie,
#kawal #heheszki nie otwierajcie spojlera tam zakończenie ;)

Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców.

Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność. Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go:

- Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę?

A Jasiu powiedział:

- Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki.

Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu