Jestem nietolerancyjna. Jedzie autobusem koło mnie koleś, obcisłe rurki, pośladki opięte, kończyny takoż. Obcisły, opinający każdy skrawek górnej części tułowia sweterek. Tyłek wypięty jak tancerka salsy w Rio podczas karnawału, ręcę rozstawione 'co by' się potężniejszym wydawać w tym obcisłym wdzianku z postawą kobiety. Wtf? Współczuję Wam, koleżanki, jeśli któraś szuka mężczyzny. Nie ma, ot, co. #kasikobserwuje #wszechobecnespedalenie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasiknocheinmal: To zapewne oznacza że owo zapłodnienie próbują przeprowadzić od pewnego czasu. Ten czas jest na tyle długi, że myśl "o, fajnie, to pobzykamy się bez gumki jeszcze trochę" została zastąpiona przez "jestem bezpłodna ??!!!". No i troszkę schizują.
  • Odpowiedz
@jast: nie, jedna próbuje od dwóch miesięcy (tak, w to też zostałam wprowadzona siedząc dwa pokoje dalej), druga własnie skończyła karmić. Tak więc też nie to. Po prostu dziwni ludzie, innego wytłumaczenia nie mam, mimo że wciąż go szukam, żeby chociaż trochę zrozumieć :/
  • Odpowiedz
Autobus linii 482, kierowca czeka na pętli na odjazd (rusza punktualnie, żeby nie było, właśnie zaczął jechać). Prowadzi rozmowę telefoniczną, leży przed nim skórka od banana i... 'Zaćmienie'. Hmmm. #kasikobserwuje #mpk
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

'Nowa Huta, Nowa Huta, joł!'- oto, co słychać ludziom z aut, gdy stoi się na przystanku. Co najlepsze- przystanek na Prądniku, bez pancerza z samochodu mogłoby być mniej bezpiecznie dla słuchającego :] #kasikobserwuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ufos:

@kasiknocheinmal: Po pierwsze primo cześć z tych "nowych" kont nie jest nowa. To starzy wyjadacze wypoków. Ja dla przykładu mam tu już chyba z 4 konto z rzędu na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Wszystkie poprzednie usuwałem kiedy zaczynało być "rozpoznawalne".
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: weź mi nawet nie mów. Ja jak pracowałem z jedną na maszynie, to znałem szczegóły całego jej dnia wraz tym, że dzieciak zrobił zdrową kupkę i z czym dostał kanapkę. Ja j---e...
  • Odpowiedz
@Jahcob: u mojego ojca w pracy (fabryka, 2 dziewczyny na 50 facetów) jest jedna taka. Przede wszystkim jest straszna plotkarą, taką, która jak nie słyszy żadnych nowych plot, to rozsiewa swoje - nieprawdziwe. Nikt jej nie lubił i tylko dwóch lizodupów z nią zwykle rozmawiało na stołówce. Pewnego razu mój ojciec już nie wytrzymał i choć jest niesamowicie spokojnym człowiekiem i niemal nigdy nie przeklina, to wrzasnął jej w twarz,
  • Odpowiedz
#mpk #kasikobserwuje

siedzi sobie w autobusie Ona i On. On wielki, rozwalony, uwiesiwszy się całym ciężarem ciała na Niej (wiecie, tak, że niby obejmuje, a naprawdę to ma podpórkę), Ona wgnieciona w szybę przez Niego, ugięta pod jego masą. Robią zdjęcia telefonem komórkowym. Nie wyłączyli odgłosu pstrykania, klawiszy też nie wyłączyli. Cały, caluteńki czas cykają focie i wydają odgłosy klawiszami. Czy tak trudno wyłączyć te cholerne odgłosy?!? Nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierniczę, co za bydło... wracam do domu, w klatce schodowej śmierdzi. Idę dalej, wchodzę na półpiętro, a tam rozmazane czyjeść wymiociny. Nie zmyte, nawet chyba wodą nie zostały potraktowane, po prostu "zebrane" i zostawione :/ Mazy wszędzie, przejść się nie da, bo na schodach ktoś zwrócił, śmierdzi jak cholera...

Rozumiem, że ktoś może być chory, nie utrzymać pokarmu w żołądku, ale niech, do cholery, sprzątnie! Nie rozmaże, a umyje :/ Fuj,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werbel: Napisałam, ale nie liczę na reakcję. Czyichś pozostałości zmywać też nie będę- kiedyś w drodze do mnie wujkowi się pies pod nogami zaplątał ze smyczą, wujek przygrzał głową w krawędź i zabryzgał krwią pół klatki. Zmyliśmy, ani pół kropelki nie było widać.

A to są ludzie, którzy potrafią w środku nocy zadzwonić na policję, zgłosić libację i awantury, których nie ma, podając moje nazwisko. Potem policja mnie budzi w
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: polaki buraki. Niestety, tak sie wlasnie zachowuje wiekszosc spoleczenstwa. Nie potrafia nawet po sobie posprzatac, bo "co wspolne to nie moje i niech ktos inny sie martwi"...
  • Odpowiedz
Ludzie są dziwni. Napisałam komentarz z podanym dokladym przykladem tego, czego - moim skromnym zdaniem- zabraklo w poprzednim, to sie oburzaja, pisza, ze mam kompleksy, plujac jadem. Ba! Poniekad potwierdzaja regule, mimo ze pisalam tylko o wycinku srodowiska, z ktorym akurat mam codzienny kontakt, bojac sie uogolnien. Ciekawa reakcja na zwykly komentarz. #kasikobserwuje
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasiknocheinmal: plujac jadem ;; a ja specjalnie dopisałem aż 'kasik bardzo Cię lubie" ;;

edit: a widzę ,że wątek się rozwinął i nie chodzi o mnie a przynajmniej tylko o mnie :P to
  • Odpowiedz