#misheard #spiewajzwykopem #kaliber44 #rap
Pod koniec lat 90. mając kasetę z Księgą Tajemniczą myślałem że w utworze Usłysz Mój Głos K44 padają słowa:

To jest Kaliber, już w domu nasza pierwsza p--------a płyta uderza w twój mózg japońska pizza
((oo))
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@niezwornowazony problem w tym, że jak sobie tak słucham przykładów z ProTrackera to to brzmi jak muzyka do keygenów, a nie jak muzyka studyjna jaką udało się osiągnąć Kalibrowi. Jak oni to robili?
  • Odpowiedz
@swagerstom: bo było to miksowane w innych programach, ProTracker produkuje 8 bitową muzykę. Korzystali z wielu programów. Pozapominałem nazw. Pod koniec lat 90' w którejś gazecie związanej z hip-hopem było wszystko opisane. Z resztą oprócz komputerów był też skretch i klawisze/keyboard
  • Odpowiedz
Z lekkim poślizgiem, ale już jestem tu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Witam w "100 Coverów jestem-tu
27. Kaliber 44 - Normalnie o tej porze
Kawałek ten ukazał się w roku 2000 na płycie "3:44". Nawiązywał do niego inny raper, Wujek Samo Zło, lecz jego wersja znacznie różniła się od oryginału. W 2015 r. w ramach projektu Albo Inaczej, swoją interpretację zaprezentował Wojciech Gąssowski, przy akompaniamencie grupy Konglomerat Big
jestem-tu - Z lekkim poślizgiem, ale już jestem tu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Witam w "100 Coverów j...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z Magika i jego skoku można cisnąć bekę, chociaż dla mnie to najbardziej gówniane z gównianej części człowieka.
Sam położyłem lachę na ten rodzaj muzyki parę lat temu, po prostu wolę lata 80 i początek lat 90 w hh.
Jedno jednak mnie wkurza, delikatnie mówiąc. Nazywanie Magika miernym raperem. Ten człowiek w kawałku typowo psychodelicznym, pokazał tyle, że dzisiejsze raperskie spece jedyne co mogą to p--------ć audiotune i modlić się o sprzedaż.
Pshemeck - Z Magika i jego skoku można cisnąć bekę, chociaż dla mnie to najbardziej g...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck: Nie wiesz co siedziało w jego głowie. Nie sądzę, żeby się ogarnął. Jednak nie można mu zarzucić zabawy słowem i ukryte przekazy. Jak na swój wiek był bardzo doświadczonym człowiekiem i chyba te doświadczenia go zniszczyły. Nie wszystko możesz wypluć na mikrofon i przejść obok tego obojętnie.
  • Odpowiedz