#oswiadczenie #metal #heavymetal #judaspriest #nohomo

Judas Priest jest królem heavy metalu tak jak lew jest królem dżungli. Nie mam jakoś uprzedzeń co do orientacji Halforda, bardziej interesuje mnie muzyka, ale znając życie pojawi się coś na ten temat komentarzach. Poniżej album z 1978 roku "Stained Class".
pekas - #oswiadczenie #metal #heavymetal #judaspriest #nohomo 

Judas Priest jest k...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pekas Oglądałem go dość dawno temu, ale właśnie przez "te efekty dźwiękowe" zapadł mi w pamięć. O niebo lepszym dokumentem za to jest ten poświęcony płycie Paranoid - Black Sabbath (również sporo mówią w nim o ich pierwszej płycie). Przez ten dokument zacząłem słuchać Gustav'a Holst'a (jak słyszę niektóre momenty w "Marsie" to ciary na plecach za każdym razem (ʘʘ) ).

  • Odpowiedz
nergal juz dawno jest po tej drugiej stronie mocy...prędzej Iommi: >


@pekas: no właśnie. Nie wiem czemu się tak przyjęło, że krul to musi śpiewać i brylować w mediach. A w metalu i generalnie muzyce rockowej często największy wpływ mieli ludzie z teoretycznie drugiego szeregu: Iommi, Butler, Ward, Hill, Tipton, Hanneman, Burton, Piggy...
  • Odpowiedz
@xvix56: Początkowo planowałem wrzucić The Sentinel, ale nie ma wersji z albumu na YT (blokuje go u nas chyba), a Halford brzmi tak sobie na żywo (pewnie #niepopularnaopinia) . Niemniej Electric Eye też ostatnio odkryłem "na nowo".
radd00 - @xvix56: Początkowo planowałem wrzucić The Sentinel, ale nie ma wersji z alb...
  • Odpowiedz
Nie jestem fanem Judas Priest. Lubię ich kilka kawałków, ale w dyskografię nigdy się nie zagłębiałem. Ostatnio w pracy, z racji tego, że nic mocniejszego włączyć za bardzo nie mogę, puszczałem trochę ostatni album Dżudasów. Album zły nie jest, ale ciekaw jestem jak wypada na tle starszych ich dokonań?

Judas Priest - Redeemer of Souls

#muzyka #metal #szesciumuzyczniewspanialych #judaspriest
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GraveDigger: o gurwa, przecież Priest to najlepszy zespół heavy metalowy (nie licząc Black Sabbath, ale oni heavy metalu w obecnym rozumieniu tego słowa nie grali). Nowego albumu nie słuchałem, bo pewnie jest drętwy, ale płyty z lat 80 (British Steel, Screaming For Vengeance, Defenders of the Faith) i te trochę niedoceniane z 70 (Sad Wings of Destiny, Sin After Sin, Stained Class, Killing Machine i koncertówka Unleashed in the East)
  • Odpowiedz