trochę szkoda mi pana Janka, bo jest normalnym, prostym i bardzo sympatycznym człowiekiem. Nie jakimś Disem czy Izakiem, którzy siedzą przed wielką publicznością i krzyczą do komputera, mam nadzieję, że znajdzie taką swoją stałą widownię: 500-1000 osób, która zachęci go do streamowania, ale jednoczesnie z którą będzie mógł porozmawiać i się zintegrować.
#
januszlive