@mozgen: Moim zdaniem zaplanowane zniknięcie ale z jakiego powodu to nie mam pojęcia. Gdybym był gliniarzem sam nie wiem jak bym pokierował "śledztwo/poszukiwania".
  • Odpowiedz
@mozgen: Gdyby zaplanowała zniknięcie, to by się nie odnalazła w stanie wyczerpania. Ktoś, kto planuje, planuje także lokum zapasowe. A ona 2 tygodnie żyła bez pieniędzy, bez domu nad głową? Ciotka ją tak urządziła, że potrzebowała wizyty w szpitalu, by dojść do siebie?
  • Odpowiedz
#izabelaparzyszek #csiwykop #swiadkowiejehowy #siedlce #zaginieni

Sprawa przypomina mi zaginięcie sprzed dekady. I też był tam wątek przynależności do Świadków Jehowy, co bardzo ciekawe.
Pani Joanna nie odnalazła się do tej pory.

https://www.se.pl/warszawa/asia-miala-tylko-pojsc-kupic-buty-do-domu-juz-nie-wrocila-poszukiwania-kobiety-trwaja-od-ponad-osmiu-lat-aa-GqGs-sLcp-NUiS.html
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawery1: Tam z tego co pamiętam, to mąż chciał ponownie się ożenić, więc miał motyw (ostatecznie i tak to zrobił już jako wdowiec). Tutaj może być podobnie, ale z naszymi asami u sterów poszukiwań, którym chyba dopiero wczoraj przyszło do głowy, aby sprawdzić czy auto faktycznie było zepsute, to nie mamy co liczyć na to, że ani p. Joanna ani Izabela Parzyszek, kiedykolwiek zostaną odnalezione, no chyba, że same zgłoszą
  • Odpowiedz
@Pawery1: Jeśli mąż ma na boku dupę, to mógł mieć motyw. Druga opcja to ona postanowiła zwiać od Jehowych i zacząć nowe życie za granicą. Ale zrobiła to w dziwnych okolicznościach, akurat chory rodzic... tu się nie klei. Nie musiała zostawiac auta na autostradzie, mogła go zostawić gdziekolwiek w lesie. A telefon w domu.
  • Odpowiedz