Jak już wiecie, Niemcy kazali mojej rodzinie zabrać z gospodarstwa tylko najważniejsze rzeczy, ze wzgledu na to ze już na swoje gospodarstwo nie wrócą, musieli więc zostawić też wszystkie zwierzęta, w tym pewną kotke o której pożniej.
W 1945 roku, 2 lata później wbrew słowom okupantów wróciliśmy na swoje gospodarstwo, pare dni po powrocie babcia poszła sprawdzić czy jej siostra już wróciła z Niemiec, gdy siedliśmy nad lasem koło pola żyta, wyszła kotka,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja mam dwie podobne, jedna trochę #creepy.
1. Założyłem się z żoną na pierwszym dwutygodniowym urlopie że nasze 3 koty jak nas zobaczą po powrocie (teściowa przyjeżdżała je karmić dziennie) to nas zwyczajnie oleją, jak to koty. Jakie było moje zdziwienie gdy przez cały dzień nie opuszczały nas na krok, nawet do kibelka chciały za człowiekiem wejść. Zakład przegrałem, wiara w te puchate żołądki powróciła.
2. Za gówniaka wzięliśmy
  • Odpowiedz
#historia #iiwojnaswiatowa #historiedziadkamariana

Jakiś rok temu dowiedziałem się o historii z II Wojny Światowej mojego pradziadka, więc podzielę się nią z wami, pewnie nie jest jakaś wyjątkowa w porównaniu do innych świadectw z tego okresu, ale widziałem jak dobrze przyjął się wpis z tagu #historiedziadkamariana to i ja się podzielę (i przy okazji też pozwolę sobie na użycie tagu, gdyż pewnie wielu obserwujących jest
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@parooow: Jeszcze gorsze sceny miały miejsce w Sochach koło samego Zwierzyńca gdzie zamordowano połowę wsi. Można poczytać w necie obszerniej. Plus leci za ciekawy wpis o historii mojej małej ojczyzny
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@haakenn: no to co do ukrywania kosztowności to nie Urban legend. W domu mojej babci w piwnicy na korytarzu były zawiasy. Wszyscy myśleli, że są to zawiasy od drzwi, które powinny być zamontowane by zamykać korytarz a tak na prawdę były to zawiasy od zamurowanego pomieszczenia. Ciężko było znaleźć to pomieszczenie ze względu na kształt budynku (stary dworzec kolejowy), w którym było wiele złamań i ciężko było policzyć powierzchnię. Po
  • Odpowiedz
  • 3747
Dziadek zgodził sie opowiedzieć o swoich przeżyciach, nawet zgodził sie na nagranie tego co mówi jak sugerowaliście w komentarzach, ale dziadkiem szargały dosyć silny emocje (ciągłe łzy w oczach) dlatego co chwile musieliśmy przerywać, ale mimo wszystko chciał o tym opowiedzieć
Wołam plusujących i otwieram tag #historiedziadkamariana taguje tez #historia i #iiwojnaswiatowa

Wiosna 1943, Kużaj - Polska wieś leząca na terenie kraju Warty

Około 5 rano obudziło nas głośne
  • 205
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach