K2 ("Magic Line" - 3.VIII.1986) - Božik, Piasecki & Wróż

Wyprawę zorganizowały Kluby Wysokogórskie z Katowic i Poznania przy współudziale Polskiego Związku Alpinizmu. Kierował nią Janusz Majer. Udział w niej wzięli: Anna Czerwińska, Krystyna Palmowska, Dobrosława Miodowicz-Wolf ("Mrówka"), Przemysław Piasecki i Wojciech Wróż oraz słowacki alpinista Peter Božik. Celem była sławna Magic Line - południowa grań K2, problem nagłośniony przez Messnera i atakowany przez Francuzów w 1979 roku. Jeszcze w sezonie 1986
crabnebula - K2 ("Magic Line" - 3.VIII.1986) - Božik, Piasecki & Wróż

Wyprawę zorg...

źródło: comment_yscUlkR05ujWiY8SSgFxxQFpyAmfMady.jpg

Pobierz
Podczas ostatniej wyprawy na Nagę Tomek Mackiewicz wpadł do szczeliny, jego partnerka Elizabeth Revol pospieszyła mu na ratunek, tu filmik z końcówki akcji ratowniczej:

https://www.facebook.com/czapkins/videos/885689571523693/?permPage=1

Przy okazji można poczytać wymianę zdań pomiędzy Tomkiem a Piotrem Pustelnikiem (trzecim polskim zdobywca korony Himalajów i Karakorum), ale to tak mimochodem, sam filmik zrobił na mnie duże wrażenie.

#himalaizm #himalaje #polskiehimalaje #nangadream
33 lata temu na stokach K2 zmarła Halina Krüger-Syrokomska
- polska alpinistka i himalaistka.

Zmarła w czasie kobiecej wyprawy na K2 w 1982, w obozie II na Żebrze Abruzzi. Przyczyną śmierci był prawdopodobnie udar mózgu lub zator tętnicy płucnej. Ciało pochowano na cmentarzyku poległych alpinistów, którzy zginęli w czasie wyprawy na K2

#polskiehimalaje #gory #himalaizm #wspinaczka
crab_nebula - 33 lata temu na stokach K2 zmarła Halina Krüger-Syrokomska
- polska al...

źródło: comment_QLkOHLd2MMwMHWiSR50N23JVpSoJSA2K.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
KOBIETY W HIMALAJACH - rocznicowe spotkanie z Anną Czerwińską i Anną Okopińską podczas 11. Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem! A spotkanie poprowadzi Monika Rogozińska.

30 lat temu Anna Czerwińska razem z Wandą Rutkiewicz i Krystyną Palmowską, jako pierwsze kobiety na świecie zdobyły Nanga Parbat (8126m). Wyprawa była trudna pod wieloma względami, włączając problemy z tragarzami, którzy nie chcieli słuchać kobiet. Anna Czerwińska, zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi, obchodzi w tym
crabnebula - KOBIETY W HIMALAJACH - rocznicowe spotkanie z Anną Czerwińską i Anną Oko...

źródło: comment_MwfsqEBAST0gBEXonZzf6F3EDijfSm9S.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Wspomnienie

29 września 2014 roku o godz. 16:45 czasu chińskiego Olek Ostrowski stanął na szczycie szóstej co do wysokości góry Ziemi – Cho Oyu (8201 m)… a następnie zjechał ze szczytu na nartach. Dokonał tego jako pierwszy Polak w historii, bijąc przy tym polski rekord wysokości zjazdu na nartach. Podczas całej wyprawy Olek działał samotnie bez użycia dodatkowego tlenu. Film stanowi osobistą relację z samotnej wyprawy na Cho Oyu oraz subiektywny zapis
  • Odpowiedz
@Josuke wołam Cię tutaj i jednocześnie odpowiadam na pytanie zadane w poprzednim wpisie - nie wszyscy, najnowszy komentarz Czapkinsa:

"LUDZI CORAZ WIĘCEJ, ALE CZŁOWIEKA JAKBY CORAZ MNIEJ
Posłuchajcie kochani !!! To co się stało na Gaszerbrumach w mojej ocenie to jakiś koszmarny dowcip. Możecie mnie krytykować , jechać po mnie, możecie mnie nawet ukamieniować, no problem for me. Ale wiem jedno. Skoro znane jest miejsce gdzie wpadł Olo to należało tam zjechać.
@wykops2: to znaczy inaczej, może niejednokrotnie w górach pokazał, że dba o partnerach w górach, chwała mu za to, ale na ziemi zachowuje się jak burak.
  • Odpowiedz
Jak czytamy w pewnym serwisie - "Lawina zepchnęła do szczeliny Aleksandra Ostrowskiego, który zjeżdżał na nartach na stoku ośmiotysięcznika Gaszerbrum II - poinformował w poniedziałek wieczorem Jerzy Natkański, dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki. Akcja poszukiwawcza himalaisty została zakończona".

I takie mam pytanie - nie wydaje się Wam, że Ci himalaiści to trochę egoiści? Mają swoją pasję, idę w te niebezpieczne góry, wpadają tam w jakieś szczeliny, a potem wysyła
@Josuke: Równie dobrze można napisać to samo o górnikach. Po co pracują pod ziemią, zdarzy się tragedia i " biedni ratownicy" muszą narażać życie aby ich ratować.
Ich pasja, ich życie. Ratownicy też wybrali zawód niebezpieczy, nie dla tego że ich zmusili, tylko dla tego, że mają misje pomagać komuś, nawet z narażeniem własnego życia.
  • Odpowiedz
@Josuke: Hm, nikomu nie możesz zabronić egoizmu. Jeżeli ktoś chce brać narkotyki, to niech je bierze. Jeżeli chcesz popełnić eutanazję, proszę bardzo. Nie możesz zabraniać himalaistom chodzenia w góry. Ale nie możesz również od nikogo wymagać narażania życia. Możesz mieć za to do niego żal, że nie podjął się heroicznego wyczynu. I himalaiści idąc w góry mają tę świadomość, że mogą nie wrócić, i że może nawet nie wyruszyć akcja ratunkowa.
  • Odpowiedz
Janusz Kurczab pisze:

"W 1975 roku wyprawę na jeden z dziewiczych ośmiotysięcznych bocznych wierzchołków - Broad Peak Middle (in. Broad Peak Central, 8011 m) - zorganizował Klub Wysokogórski we Wrocławiu. Kierownikiem wyprawy był Janusz Fereński, a w składzie znaleźli się: Stanisław Anioł, Tadeusz Barbacki (kierowca ciężarówki), Roman Bebak, Kazimierz Głazek (zastępca kierownika), Wojciech Jonak (lekarz), Zbigniew Jurkowski, Jan Juszkiewicz, Marek Kęsicki, Janusz Kuliś, Bohdan Nowaczyk, Marian Sajnog (kierowca), Andrzej Sikorski, Andrzej Skoczylas
crabnebula - Janusz Kurczab pisze:

"W 1975 roku wyprawę na jeden z dziewiczych ośm...

źródło: comment_y1bzap2DpOtpJn4kHoj2fkkfwrHmYonj.jpg

Pobierz