@Lifelike: "Rainmaker", "No More Lies" i utwór tytułowy to absolutne przeboje.
"Wildest Dreams" jest bardzo w porządku, "Montsegur" również, ale to nie są numery, które można byłoby zaliczyć do klasyków.
"Face in the Sand" i "Journeyman" to fajne eksperymenty.
"The New Frontier" to wg mnie najgorszy numer Iron Maiden w historii tego zespołu, totalnie bez polotu. Nicko McBrain już nigdy więcej nie powinien komponować.
"Paschendale" to niesamowite doświadczenie, zwłaszcza na
  • Odpowiedz
@youreallygotme: Heh. RATT zaplusuję za Warrena DeMartini, którego uważam za jednego z bardziej niedocenionych gitarzystów muzyki popularnej. Z drugiej strony, ciężko się dziwić, hair metal niewiele ma więcej do zaoferowania, niż zażenowanie :D
Te wszystkie Cinderelle, Poisony, Motley Crue czy Twisted Sister wprawdzie dość mocno przyczyniły się do spopularyzowania muzyki gitarowej, ale bądźmy szczerzy, to trochę takie bardziej ambitne disco polo ;)
  • Odpowiedz
@Mr_Hand_of_Fate: Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że kiedy nie patrzy się na teledysk, utwór sobie leci a my w tym czasie robimy coś innego to kiczu i zażenowania nie ma. Nie warto skreślać całego gatunku bo można znaleźć jakąś perełkę niekoniecznie sympatyzując z tym gatunkiem. Słuchając ich w radiu człowiek nie wpadłby na to że mogą tak wyglądać, a stroje to miła odskocznia od reszty muzyków niczym nie
  • Odpowiedz