Mordeczki, problem mam. Gram sobie w spolszoną wersję Golden Sun na GBA. Początek gry działa elegancko, ale wszystko się zmienia po wejściu do 3 miasta (Bilibin). Żeby ruszyć fabułę muszę zagadać do miejscowego bogacza o klucz do barykady. Facet nie chce pomóc dzieciakom, ale to nie problem. Problemem jest to, że w trakcie wypowiedzi pojawia się bug. Po słowach, że nie pozwoli nam iść na pewną śmierć pojawiają się litery ÜeĘ. Taką
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

poji
1
@Uzinczi: sprobuj na innym emulatorze (jezeli masz normalnie plik sav), poza tym to z przerobkami takie akcje mogą być ¯\_(ツ)_/¯

yojo2
1
@Uzinczi: to brzmi jak bug w spolszczeniu, spróbuj przenieść save do oryginalnego ROMu i zobaczyć czy uda się przejść ten segment.

Brakuje mi jakiegos rpg na moim #nintendoswitch, ktory mnie wciagnie jak kiedys #goldensun na advance...moj plytki mozdzek domaga sie dawki nostalgicznych przezyc i tak sie zastanawialem czy dragon quest te potrzeby zaspokoi. Gralem chwile w demo dawno temu ale mnie nie porwalo, natomiast patrzac na recenzje widze wiele fajniejszych rzeczy typu plywanie statkiem, eksploracja swiata. Opcja druga to dla mnie pokemon let’s go (tutaj tylko kwestia nostalgii
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@mecenas-z-piaseczna: Polecam astral chain i poksy lg ale do nostalgi to rzeczywiście lepiej octopath.

@mecenas-z-piaseczna polecam octopath traveler, przypomina chromo trigger.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
@pesymiszcz: Chcę właśnie ją ukończyć z dodatkiem
@MiltonSquire: ale gra i tak jest kozak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@arturs36: Jedna z lepszych gier na GBA! Na przerwach walczyłem zawsze z kolegą :D

@arturs36: Na delegacji uratowało mi to życie.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@grzegorz-zielinski: IMO drugi najlepszy jRPG. Pierwszy jest Chrono Trigger.
No to kolejna gierka za mną. Golden Sun: Dark Dawn.
Tak jak nigdy nie byłem fanem jRPG (właściwie tylko ruszyłem FF6 [i pokemony, ale nie wiem, czy to się liczy, wszak każdy grał w Pokemony], ale właśnie ruszyłem jest dobrym stwierdzeniem), to Golden Sun mnie wessał i zachwycił. Początek był trochę trudny, bo nie znając fabuły ani postaci z poprzednich części, trzeba było szybko nadgonić. A jest co, bo świat jest bogaty w
Tak jak nigdy nie byłem fanem jRPG (właściwie tylko ruszyłem FF6 [i pokemony, ale nie wiem, czy to się liczy, wszak każdy grał w Pokemony], ale właśnie ruszyłem jest dobrym stwierdzeniem), to Golden Sun mnie wessał i zachwycił. Początek był trochę trudny, bo nie znając fabuły ani postaci z poprzednich części, trzeba było szybko nadgonić. A jest co, bo świat jest bogaty w
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze


- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze



