• 4
@Certis mimo wszystko chyba warto przebrnąć przez połowę, bo kluczowa treść się zaczyna jak on się budzi z hibernacji kilkadziesiąt lat później, ta początkowa część to w sumie nie wiem po co była taka długa, nie zrozumiałem nic
  • Odpowiedz
@smierdakow @1marcin1 @Czymsim Po opisach wnoszę, że jednak koledzy zgubili wątek, ale nie chcę więcej pisać, żeby nie spojlować, bo może dacie jej kiedyś drugą szansę, a może inni się nie zniechęcą. W każdym razie dla mnie osobiście "Konkres..." to 10/10 i 100% Lema w Lemie.
  • Odpowiedz
@smierdakow: dzienniki też mi podobały, a najbardziej spodobaly mi się opowieści o pirxie i niezwyciężony. Niezwyciężony > pirx > dzienniki > bajki, a od kongresu sie kompletnie odbiłem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@smierdakow: a ja od siebie powiem, że nie rozumiem zachwytów nad "autostopem przez galaktykę".
Dla mnie była płytka, humor "na siłę" wciskany w co drugie zdanie i taka jakby dla dzieci.
"dzienniki gwiazdowe" wydają mi się być dużo bardziej ambitną lekturą.
  • Odpowiedz
@rassvet: cała seria jest całkiem spoko ( takie 6+/10). Lekkie, łatwe, przyjemne, żeby sobie odpocząć. Szkoda, że Lynch bawi się w Martina i przesuwa wydanie 4 części.
  • Odpowiedz
@DJtomex: @balbezaur: Spoko, w takim razie nie czuję się przekonany. A na pewno nie teraz. Jako, że jestem ciągle pod wpływem książki, to wolę cieszyć się wyobraźnią... a film może machnę za parę miesięcy ;). Dzięki za opinie, chłopaki :)
  • Odpowiedz
@Xorcism: Czytałem obie części zaraz po tym jak wyszły, druga będzie lepsza, sporo rzeczy zostanie wytłumaczone, duże nastawienie na cosmere i fajny podkład pod kolejną książkę
  • Odpowiedz