No i dotarłem do końca nadrabiania Fable 2 po latach od oplucia mnie jak i innych PC'towców przez M$.
Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra mnie tak bardzo wymęczyła.
Mam wrażenie, że da się ją przejść jedynie na dwa złe sposoby.
Można przebiec przez główny wątek i mieć przynajmniej poczucie, że gra jest co prawda krótka, ale szanuje czas gracza.
Opcja druga, to zrobić jak ja, czyli po drodze czyszcząc wszelkie misje poboczne i
Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra mnie tak bardzo wymęczyła.
Mam wrażenie, że da się ją przejść jedynie na dwa złe sposoby.
Można przebiec przez główny wątek i mieć przynajmniej poczucie, że gra jest co prawda krótka, ale szanuje czas gracza.
Opcja druga, to zrobić jak ja, czyli po drodze czyszcząc wszelkie misje poboczne i









tak poza tym jak dotąd wszystko na Xenii po wgraniu custom patchy dla Fable 2 śmiga jak powinno, na dodatek w lepszej jakości niż oryginalnie dzięki FSR i odblokowanemu klatkarzowi, nie licząc może pojawiających się okresowo artefaktów, ale to nic co by przeszkadzało w rozgrywce i czego nie naprawiałby