czytając wypowiedzi wykopowych, niedzielnych znawców piłki nożnej, czuję się jakbym słuchał mojego starego oglądającego mecz co drugi miesiąc - eksperta od wszystkiego i od niczego.
Ciągłe narzekanie, darcie ryja, jakieś taktyczne rady w stronę ekranu telewizora, wyzwiska w stronę Szczęsnego bo nie obronił strzału po rykoszecie, który fartownie skończył się golem. Przy drugiej bramce chłop nie miał nawet jak dojrzeć piłki, bo trójka parodystów w obronie nie potrafiła zablokować strzału do którego
Ciągłe narzekanie, darcie ryja, jakieś taktyczne rady w stronę ekranu telewizora, wyzwiska w stronę Szczęsnego bo nie obronił strzału po rykoszecie, który fartownie skończył się golem. Przy drugiej bramce chłop nie miał nawet jak dojrzeć piłki, bo trójka parodystów w obronie nie potrafiła zablokować strzału do którego

















źródło: comment_16237729999Px1nRGsBGnXPfy6Oyq04i.jpg
Pobierz