- Tylko jedna?
- To nie moja wina, proszę pani.
- Tak? A niby czyja?
- Sama symulacja tak się rozwinęła.
- Cały DAVHIX453U! Cokolwiek zrobi źle, to nie jest jego wina.
- Ale jak niby miałem wpłynąć na projekt, po wprowadzeniu parametrów nie mogłem ingerować.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Około 500 000 kilometrów - to odległość, na którą nie oddalimy się od naszego domu. Naszego i naszych rodziców, dziadków, a także wszystkich przodków. Wszystkich, których kiedykolwiek spotkaliśmy. Od jedynej planety, jaką zasiedlamy jako ludzkość. Od Ziemi. Smutne. Nigdy nie podbijemy kosmosu. Nie zrobią tego nasi potomkowie. Koniec marzeń. Wizje snute przez pisarzy nie spełnią się.
A dlaczego? Cóż..., siedzę zamknięty na statku kosmicznym, w schronie mającym zabezpieczyć załogę przed wiatrem słonecznym.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Alois?
- Tak, Klaro?
- Może powinnam jednak spędzić ten płód? Ciotka Helga mówiła, że zna kogoś...
- Nawet o tym nie myśl. Teraz lepiej wiedzie mi się w pracy. Poradzimy sobie, przyrzekam.
- Ja po prostu czuję, że stanie się coś złego. Nie potrafię określić co dokładnie...
- Nie zadręczaj się już. Przecież wiesz, że cię kocham, ciebie i dzieci. Dla kolejnych malców też znajdzie się miejsce w naszym domu i sercach.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chcę tego jeść! Krzyczę to do kobiety podgrzewającej kaszkę w butelce. Kobiety, która jest moją matką. Jednak z mych ust wydobywa się tylko niezrozumiały bełkot. Karmi mnie i ubiera odkąd pamiętam. Kocha mnie, a jednak nie rozumie co do niej mówię. Kiedyś, o ile dożyję, wszystko jej opowiem. O ile dożyję i zapamiętam. Czasem zostawiała mnie w miejscu pełnym takich małych ludzi, jak ja, a ci inni mali ludzie opowiadają jakieś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteśmy małżeństwem od 45 lat. Bardzo się kochamy. Nawet teraz, choć jest stara i pomarszczona moja miłość do niej nie osłabła. Głaszczę moją ukochaną po włosach, bardzo to lubi, choć wychodzą jej garściami przez chemioterapię. Choć... możliwe, że to przez to iż nie żyje od dwóch miesięcy. #pasta #horror #esteradshort #opowiadanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzkość osiągnęła tak wiele. Ujarzmiono energię gwiazd i czarnych dziur. Nieśmiertelność stała się faktem. Podróż w dowolne miejsce we wszechświecie zajmowała mniej niż pikosekundę. Wszystkie problemy zostały rozwiązane dzięki technologii. Jednak gdy po setkach miliardów lat dostatku, brakowało już miejsca w kosmosie dla ludzkości, a śmierć cieplna wszechświata stała się faktem. Wtedy ludzkość zaczęła się lękać o przyszłość po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Jedynym rozwiązaniem było stworzenie symulacji idealnego wszechświata zdolnego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy na sali krzyczeli. Ja byłem zupełnie spokojny, pomimo że na podłodze leżało kilka trupów. Ludzie najbardziej nie boją się śmierci, lecz niepewności. Czy morderca zabije wszystkich, czy kogoś oszczędzi? Całe szczęście to nie był mój dylemat, gdyż przepełniała mnie pewność, że zabiję wszystkich. #pasta #horror #esteradshort #opowiadania
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na początku byłem bardzo podekscytowany. To była praca moich marzeń, a nasz instytut był pierwszym, który otrzymał zezwolenie na tak zaawansowane badania. Choć na początku, jako stażysta, miałem zajmować się, tylko karmieniem i doglądaniem hybryd Homo sapiens sapiens i Sus scrofa domestica.
Przeszczepy narządów od hybryd ludzko - zwierzęcych z pewnością odmieniłyby medycynę i uratowały życie wielu ludziom. Byłem dobrej myśli, gdyż liczyłem na dopuszczenie do ważniejszych zadań, jeśli odpowiednio wykażę się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach