@Kyrtkele: W jakim sensie ideologiczną? Wiesz, tak dopytuję, bo na ogół jeśli ktoś krytykuje Eurowizję, to tłumaczy to tym, że "wygrała baba z brodą". No wygrała, w 2014 r., czyli wiele lat temu xD Albo pisze coś o gejach, gdy w rzeczywistości większość wykonawców jest hetero. Ewentualnie jest jeszcze podkreślanie, że to "polityczny konkurs" - ok, to dlaczego w poprzednich latach wygrały Austria, Szwajcaria czy Szwecja, a o zwycięstwo otarły
  • Odpowiedz
@Kyrtkele: Zobacz co Twoje AI myśli o tym podsumowaniu. Odpowiednim promptem możesz wygenerować każdą bzdurę.

Ten wywód nie jest „krytyką Eurowizji”, tylko emocjonalnym rantem kogoś, kto przegapił ostatnie 30 lat kultury popularnej i teraz udaje zaskoczonego, że świat nie stoi w miejscu. Narzekanie na „LGBT zamiast muzyki” brzmi jak pretensja, że rock przestał być grzeczny, a rap nie nosi garnituru — kompletny brak świadomości, że muzyka pop zawsze była nośnikiem
  • Odpowiedz