Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 2

@mobutu2: teraz z inną piosenkarką śpiewają xd a to zakończenie w pierwszej piosence to takie puli luli mieli już w jakieś swojej starej piosence :DD dzięki za zawołanie
konto usunięte via Wykop
- 1
@mobutu2: Nie wiem czy zauważyłeś, ale polskie stacje muzyczne nie grają piosenek z kraju wrogów-Rosji wiadomo, ale też Niemiec. Podrzucam co niemieckie lubię-https://www.youtube.com/watch?v=haECT-SerHk

19' No Joy - Hare Tarot Lies (2013, Wait to Pleasure)
Szybki strzał na zabiegany, przedświąteczny czwartek.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze
Szybki strzał na zabiegany, przedświąteczny czwartek.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze

@user48736353001 O kurde zapomniałam o No Joy. A ja bardzo lubiłam No Joy
18' Orcas - High Fences (2012, Orcas)
Prosty przepis na niestandardowy acz całkiem niezły #dreampop - wrzucamy klasyczne ambientowe drone'y od mistrza Irisarriego i przepuszczamy przez wrażliwość Pioularda, gdzieniegdzie dodajemy damski wokal (może nie w High Fences, ale na reszcie płyty to jak najbardziej, jeszcze jak).
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #ambientpop
Prosty przepis na niestandardowy acz całkiem niezły #dreampop - wrzucamy klasyczne ambientowe drone'y od mistrza Irisarriego i przepuszczamy przez wrażliwość Pioularda, gdzieniegdzie dodajemy damski wokal (może nie w High Fences, ale na reszcie płyty to jak najbardziej, jeszcze jak).
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #ambientpop

17' The Radio Dept. - Strange Things Will Happen (2003, Lesser Matters)
Dziwne rzeczy to się dopiero zdarzą, jak nie dasz plusa reinkarnacji Abby w równoległej rzeczywistości ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #indiepop
Dziwne rzeczy to się dopiero zdarzą, jak nie dasz plusa reinkarnacji Abby w równoległej rzeczywistości ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #indiepop

16' Emma Ruth Rundle - Fever Dreams (2018, On Dark Horses)
W "Fever Dreams" mamy wszystko. Wokal przywołujący największe klasyki, szugejzową estetykę i postrockową kompozycję. Utwór nieco mroczniejszy niż dotychczasowe propozycje, ale wciąż jesteśmy po jasnej stronie mocy.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #postrock
W "Fever Dreams" mamy wszystko. Wokal przywołujący największe klasyki, szugejzową estetykę i postrockową kompozycję. Utwór nieco mroczniejszy niż dotychczasowe propozycje, ale wciąż jesteśmy po jasnej stronie mocy.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #postrock

15' The XX - Teardrops (2010, Tour Only EP)
Na początku poprzedniej dekady, był przez chwilę taki okres na "mamy dreampop w domu". Piosenki, które spokojnie mogły być grane czy w radiu czy przed tłumem na stadionach, zyskały miano "niezależnych" bądź "alternatywnych". Generalnie było to granie bezpłciowe i raczej z tych nudnych a jedną z tych twarzy byli Anglicy z The XX. Nie oznacza to jednak, że nie trafiały się tam
Na początku poprzedniej dekady, był przez chwilę taki okres na "mamy dreampop w domu". Piosenki, które spokojnie mogły być grane czy w radiu czy przed tłumem na stadionach, zyskały miano "niezależnych" bądź "alternatywnych". Generalnie było to granie bezpłciowe i raczej z tych nudnych a jedną z tych twarzy byli Anglicy z The XX. Nie oznacza to jednak, że nie trafiały się tam

14' Slowdive - Missing You (1993, 5 EP)
Nie nazwałbym się wielkim fanem Slowdive, praktycznie od zawsze należałem do bojówki MBV. Wróciłem do nich przy okazji premiery zeszłorocznej płyty i wydaje mi się, że nieco bardziej doceniłem Anglików (zwłaszcza pierwszą EPkę). Jednak od samego początku, pewnie też ze względu na moje elektroniczne inklinacje, 5 EP, a zwłaszcza przedmiot dzisiejszego wpisu uznałem za coś genialnego.
Jest to chyba najdoskonalsze połączenie (ambient) techno,
Nie nazwałbym się wielkim fanem Slowdive, praktycznie od zawsze należałem do bojówki MBV. Wróciłem do nich przy okazji premiery zeszłorocznej płyty i wydaje mi się, że nieco bardziej doceniłem Anglików (zwłaszcza pierwszą EPkę). Jednak od samego początku, pewnie też ze względu na moje elektroniczne inklinacje, 5 EP, a zwłaszcza przedmiot dzisiejszego wpisu uznałem za coś genialnego.
Jest to chyba najdoskonalsze połączenie (ambient) techno,

13’ Deafheaven – Mombasa (2021, Infinite Granite)
Numer 13, w piątek trzynastego, sponsoruje płyta trochę, nomen omen, pechowa (aż szkoda, że nie
ukazała się tydzień wcześniej). Gdyby została nagrana przez kogoś innego, zyskałaby większe uznanie,
dlatego, że dużo rzeczy się zgadza. Jest ładnie, jest miło, jest sympatycznie. Nie psuje się tego mrokiem,
którego na co dzień mamy wystarczająco.
Numer 13, w piątek trzynastego, sponsoruje płyta trochę, nomen omen, pechowa (aż szkoda, że nie
ukazała się tydzień wcześniej). Gdyby została nagrana przez kogoś innego, zyskałaby większe uznanie,
dlatego, że dużo rzeczy się zgadza. Jest ładnie, jest miło, jest sympatycznie. Nie psuje się tego mrokiem,
którego na co dzień mamy wystarczająco.

12' Hatifnats - Iris (2009, Before It Is Too Late)
Dream Pop to raczej niezbyt popularny gatunek w Polsce. Tym większy przeżyłem szok, gdy zobaczyłem ich w 2009 roku przed koncertem Hey. Dopiero zaczynałem swoją przygodę z czymś innym niż klasyczny rock i ten występ był dla mnie dość sporym szokiem. Wracając do Before It is Too Late po latach, Iris stracił wiele ze swojej ówczesnej magii, głównie przez "kwadratową" produkcję.
Dream Pop to raczej niezbyt popularny gatunek w Polsce. Tym większy przeżyłem szok, gdy zobaczyłem ich w 2009 roku przed koncertem Hey. Dopiero zaczynałem swoją przygodę z czymś innym niż klasyczny rock i ten występ był dla mnie dość sporym szokiem. Wracając do Before It is Too Late po latach, Iris stracił wiele ze swojej ówczesnej magii, głównie przez "kwadratową" produkcję.

11' Seefel - Come Alive (1993, More Like Space EP)
W pierwszej połowie lat 90. ktoś wpadł na pomysł by spróbować, niczym w laboratorium profesora Animusa, pomieszać będące w szczycie popularności szugejzy z rodzącą się potęgą ambientalnego techno. Efekty były całkiem fajne, choć sam trend krótkotrwały. A jego najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem są Anglicy z grupy Seefeel.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze
W pierwszej połowie lat 90. ktoś wpadł na pomysł by spróbować, niczym w laboratorium profesora Animusa, pomieszać będące w szczycie popularności szugejzy z rodzącą się potęgą ambientalnego techno. Efekty były całkiem fajne, choć sam trend krótkotrwały. A jego najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem są Anglicy z grupy Seefeel.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze

10' A Sunny Day in Glasgow - MTLOV (Minor Keys) (2014, Sea When Absent)
Dzisiaj wracamy do nieco bardziej tradycyjnych brzmień. Co oznacza również, że nie ma co spodziewać się żadnych uniesień czy zaskoczeń, kawał przyjemnego grania.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze
Dzisiaj wracamy do nieco bardziej tradycyjnych brzmień. Co oznacza również, że nie ma co spodziewać się żadnych uniesień czy zaskoczeń, kawał przyjemnego grania.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #shoegaze

9' M83 - Graveyard Girl (2008, Saturdays = Youth)
W takich zestawieniach nie można zabraknąć Anthony'ego Gonzaleza, głównej twarzy M83. "Graveyard Girl" jest momentami bardziej "synth" niż "dream" (brzmi trochę jak reinkarnacja New Order).
Jak "Chinatown" określiłem mianem muzycznej melancholii, tak M83 jest dla mnie synonimem nostalgii, czasem ciężko uwierzyć w to, że ten utwór ma już 16 lat.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #synthpop
W takich zestawieniach nie można zabraknąć Anthony'ego Gonzaleza, głównej twarzy M83. "Graveyard Girl" jest momentami bardziej "synth" niż "dream" (brzmi trochę jak reinkarnacja New Order).
Jak "Chinatown" określiłem mianem muzycznej melancholii, tak M83 jest dla mnie synonimem nostalgii, czasem ciężko uwierzyć w to, że ten utwór ma już 16 lat.
#nothingbutdreampopdecember #muzyka #dreampop #synthpop

@user48736353001: Ogólnie "Saturdays = Youth" to wspaniały album
@Mortadelajestkluczem piękny to album, nie zapomnę go nigdy
8’ Wild Nothing – Chinatown (2010, Gemini)
Na początku drugiego tygodnia #nothingbutdreampopdecember oddajemy głos mężczyznom. „Chinatown” jest doskonałym przykładem na to, że potrafią być oni wrażliwi i subtelni, nie wpadając przy tym w przesadę i nieautentyczność.
A jak dla mnie, ten utwór to idealny przykład muzycznej melancholii.
#muzyka #dreampop #indiepop
Na początku drugiego tygodnia #nothingbutdreampopdecember oddajemy głos mężczyznom. „Chinatown” jest doskonałym przykładem na to, że potrafią być oni wrażliwi i subtelni, nie wpadając przy tym w przesadę i nieautentyczność.
A jak dla mnie, ten utwór to idealny przykład muzycznej melancholii.
#muzyka #dreampop #indiepop

7’ Beach House - Lover of Minę
Z Beach House zetknąłem się po raz pierwszy przy okazji albumu „Teen Dream” i moją pierwszą reakcja to było coś w stylu słynnego mema z Pazdziochami. Na co komu subtelność i wrażliwość, w każdym utworze przecież trzeba przypierd….ć jak chociażby chłopaki z A Place to Bury Strangers. ◦
Na szczęście człowiek (raczej) mądrzeje z wiekiem i na pewne rzeczy patrzy inaczej. Przyjemnie posłuchać ładnego wokalu, efekty
Z Beach House zetknąłem się po raz pierwszy przy okazji albumu „Teen Dream” i moją pierwszą reakcja to było coś w stylu słynnego mema z Pazdziochami. Na co komu subtelność i wrażliwość, w każdym utworze przecież trzeba przypierd….ć jak chociażby chłopaki z A Place to Bury Strangers. ◦
Na szczęście człowiek (raczej) mądrzeje z wiekiem i na pewne rzeczy patrzy inaczej. Przyjemnie posłuchać ładnego wokalu, efekty

6’ Astrobrite – Lollipop (2005, Pinkshinyultrablast)
Astrobrite to jeden z kilku projektów Scotta Corteza, znanego głównie z zespołu Lovesliescrushing. Takie doświadczenie oznacza doprowadzenie formy praktycznie do perfekcji. Choć „Lollipop” brzmi jak kolejny kuzyn „Loveless”, tak powoduje to, że grozi nam wzrost poziomu cukru (nie tylko poprzez samą nazwę utworu) poza skalę. Co w mikołajki nie powinno być w sumie takie dziwne.
#nothingbutdreampopdecember
#muzyka #dreampop #
Astrobrite to jeden z kilku projektów Scotta Corteza, znanego głównie z zespołu Lovesliescrushing. Takie doświadczenie oznacza doprowadzenie formy praktycznie do perfekcji. Choć „Lollipop” brzmi jak kolejny kuzyn „Loveless”, tak powoduje to, że grozi nam wzrost poziomu cukru (nie tylko poprzez samą nazwę utworu) poza skalę. Co w mikołajki nie powinno być w sumie takie dziwne.
#nothingbutdreampopdecember
#muzyka #dreampop #

5’ LSD and the Search for God - Starting Over (2007, LSD and the Search for God)
To jest dopiero fenomen. 2 dwie EPki (z czego druga to raczej taka meh) a zespół otoczony jest dość sporą czcią i koncertuje w zasadzie do dziś. Jest to coś, czego do końca nie potrafię zrozumieć „Starting Over” to dość klasyczny i poprawny szugejz, z dość ciekawym, podwójnym wokalem. W sumie czego więcej nam
To jest dopiero fenomen. 2 dwie EPki (z czego druga to raczej taka meh) a zespół otoczony jest dość sporą czcią i koncertuje w zasadzie do dziś. Jest to coś, czego do końca nie potrafię zrozumieć „Starting Over” to dość klasyczny i poprawny szugejz, z dość ciekawym, podwójnym wokalem. W sumie czego więcej nam

4’ Esben and the Witch - Argyria (2011, Violet Cries)
Dream pop jest trochę jak zupa jarzynowa – można do niej wrzucić w zasadzie cokolwiek a mimo to dalej pozostaje smaczna, o ile odpowiednio się ją przyrządzi. W dzisiejszym utworze dzieje się dość sporo – po post-rockowym początku przebijają się hałaśliwe acz nieco stłumione gitary, by na końcu uspokoić nas łagodnym, wręcz eterycznym wokalem Racheli Davies. Idealny utwór na koniec ciężkiego
Dream pop jest trochę jak zupa jarzynowa – można do niej wrzucić w zasadzie cokolwiek a mimo to dalej pozostaje smaczna, o ile odpowiednio się ją przyrządzi. W dzisiejszym utworze dzieje się dość sporo – po post-rockowym początku przebijają się hałaśliwe acz nieco stłumione gitary, by na końcu uspokoić nas łagodnym, wręcz eterycznym wokalem Racheli Davies. Idealny utwór na koniec ciężkiego

3’ Hatchie - Stay With Me (2019, Keepasake)
Pozostajemy w radosnym acz nieco bardziej tanecznym klimacie. Po zapoznaniu się z dyskografią Hatchie od razu słychać, że dziewczyna wszystkie klasyki zna na pamięć, lubi się nimi inspirować, co nie oznacza, że je bezwiednie kopiuje. Zamiast gitary na pierwszy plan woli wrzucić sampler i syntezator. Słychać tutaj nieco bardziej popowe zacięcie, które powoduje to, że „Stay with me” spokojnie mogłaby się obronić w
Pozostajemy w radosnym acz nieco bardziej tanecznym klimacie. Po zapoznaniu się z dyskografią Hatchie od razu słychać, że dziewczyna wszystkie klasyki zna na pamięć, lubi się nimi inspirować, co nie oznacza, że je bezwiednie kopiuje. Zamiast gitary na pierwszy plan woli wrzucić sampler i syntezator. Słychać tutaj nieco bardziej popowe zacięcie, które powoduje to, że „Stay with me” spokojnie mogłaby się obronić w








Dzisiaj może trochę na smutno.
Pierwszy raz zetknąłem się z "Into Dust" podczas seansu House'a i ...momentalnie przepadłem. Człowiek był w młodym wieku, targało nim sporo emocji, w moim przypadku raczej z tych powodujących rozczarowania.