Wpadł mi do głowy pewien szatański pomysł.

Mam rower i chęci więc postanowiłem w pewien sierpniowy weekend, wybrać się rowerem nad jezioro Śniardwy.

Pracę mam tak ładnie ustawioną że co trzeci weekend zaczyna mi się już w piątek o 6 rano. Planuję dzień wcześniej spakować się do drogi, po pracy przespać się parę godzin i około południa wyruszyć rowerem nad Śniardwy.

Do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shymon: Trochę pomyślałem nad tym moim pomysłem i wymyśliłem że samemu to się zanudzę. Jeśli nie znajdę nikogo do towarzystwa to wątpię bym pojechał :(
  • Odpowiedz
Plan przewiduje spanie w namiocie, pływanie po jeziorze, picie piwa i zabawy do białego rana.


@goblin21: Po tym fragmencie myślałem, że masz jakąś ekipę ;P Ale widocznie zbyt dosłownie to wziąłem :/
  • Odpowiedz
No tak... Widzę ze gimbaza, podbaza i studbaza juz maja wolne... A ja właśnie #!$%@? do pracy przez zaspy, pilnować waszych i internetów. Co najlepsze, zgłosiłem się do pracy w niedziele. Mowie sobie, zegarki przestawiamy, pospie dłużej. Odespie. Ale nie, zostałem uświadomiony ze przestawiamy do przodu. A na 8 do pracy... #maruda #gorzkiezale #dopracyrodacy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach