@marekrocki: Zależało od podejścia. Dla przykładu Generalfeldmarschall Erwin Rommel lubił być na pierwszej linii, choć nie czołgiem, a swoim SdKfz 250/3. Wówczas od razu wiedział, jak wygląda sytuacja i mógł szybciej reagować. Widok dowódców (SS)-Panzer-Regimenter czy (SS-)Panzer-Abteilungen w pierwszej linii także nie był niczym nadzwyczajnym (chociażby SS-Hauptsturmführer Michael Wittmann czy SS-Obersturmbannführer Joachim Peiper). To właśnie dowódcy pułków pancernych byli najwyżsi stopniem na polu walki. Bardzo rzadko zdarzało się, że świadomie
  • Odpowiedz
@moll: Co prawda Finowie nie należeli do rasy nordyckiej, ale wpisywali się w nazistowskie kryteria rasowo-ideologiczne. Zresztą sam Hitler w lutym 1941 r. zgodził się na werbunek 1000 Finów do Waffen-SS. Poza tym warto dodać, że niektórzy Finowie uznawali się za lepszych od Niemców w związku z ich bardziej "wikingowym" charakterem i nie kryli się z niechęcią do Volksdeutsche, szczególnie z Rumunii.
  • Odpowiedz
Dziś po raz pierwszy nie będzie o II wojnie światowej, gdyż chciałbym zachęcić Was do zapoznania się oraz wsparcia projektu, którego mam zaszczyt być współtwórcą. W celu zebrania funduszy na rozpoczęcie prac projektowych zdecydowaliśmy się wystartować z kampanią crowdfundingową, w której część z nagród jest wyjątkowa i nigdy wcześniej nie oferowana na tego typu platformach. Mam nadzieję, że każdy z chętnych znajdzie coś dla siebie, a z mojej strony nie pozostaje nic
royal_flush - Dziś po raz pierwszy nie będzie o II wojnie światowej, gdyż chciałbym z...

źródło: comment_1635261805Nk06gTgzFnbRtog5uRSPNy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@royal_flush: wyobrażam sobie Twój udział w programie Wielka Gra (gdyby jeszcze istniał) w tematyce: fotografia pojazdów pancernych z okresu II Wojny Światowej. I dyskusje z ekspertami na temat poprawnej odpowiedzi :).
  • Odpowiedz
@Tr3b0r: dzięki! Jest tego trochę i to po polsku, więc zacznę od absolutnego 'must have', czyli:
- Newton S. H., Kursk 1943. Niemieckie spojrzenie Naoczne świadectwa niemieckich dowódców z Operacji Zitadelle

Jeżeli chodzi o wspomnienia "zwykłych" żołnierzy, to polecam m.in.:
- Brunnegger H., Kto sieje wiatr... Opowieść żołnierza dywizji SS "Totenkopf"
- Maeger H., Utracony honor, stracona wiara. Relacja żołnierza Leibstandarte SS
  • Odpowiedz
@royal_flush:
Robisz kawał dobrej roboty, dbasz o każdy szczegół, a Twoje wpisy czy artykuły dotykają wielu aspektów z okresu II wojny, chapeau bas! Mi utkwiły w pamięci artykuły o Polaku wcielonym do niemieckiego wojska, a największym zaskoczeniem był wpis o niemieckich, przeciwpartyzanckich oddziałach pancernych.
  • Odpowiedz