@Inkwizycja: Przy pojedynczym strzale na kilkaset metrów jest wystarczająco celne. Głowy nie może mieć ma wprost, bo odrzut wbiłby mu lunetę w oko, panie specjalisto. Z lunety korzysta, żeby dokładniej wycelować, bo ze stałych przyrządów jest trudno. Odsuwa głowę i strzela.
  • Odpowiedz
@Inkwizycja: Tak, strzelanie z przekrzywioną głową jest wygodniejsze, niż chwila celowania.
Co do strzelania pojedynczym- poczytaj sobie o Hathcocku i w jaki sposób wykorzystywał M2. I wcale nie sugeruję, że z DSzK można celnie strzelać na 2,5km jak Hathcock, ale na kilkaset metrów, a może nawet do kilometra jak najbardziej.
Ty w ogóle strzelałeś kiedyś z karabinu maszynowego?
  • Odpowiedz