Świta, więc dobranoc/dobrego dnia. Znikam.

Przerywam żeby posłuchać.
Świerszcz
Zrobił to samo.

Arizona
d.....a - Świta, więc dobranoc/dobrego dnia. Znikam.

Przerywam żeby posłuchać.
Św...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co jest fajne w pracy z ludźmi? Że się ich odrobinkę zmienia. Często jest tak, że kiedy pierwszy raz ma się z kimś kontakt to nie jest on przychylny, szczególnie jeśli jest to osoba z problemami, zagubiona, a często wkurzona i odpycha pomoc (szczególnie mężczyźni). Nie są nastawieni pozytywnie, ale widzimy się raz, drugi, piąty i nagle podejście ulega delikatnej zmienie. Już rozmawiamy, już się śmiejemy, już mogę pozwolić sobie na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lezkaniebieska Tak w ogóle, ta nagła zmiania w nastawieniu mężczyzny, o którym wspomniałaś, jest pewnie po prostu oznaką zauroczenia, a nie żadnej głębszej przemiany, przynajmniej na tym etapie. Ty się cieszysz z tego, że pomagasz się komuś zmienić, a on jeszcze bardziej wszystko przeżywa po pracy przez takie coś ¯\_(ツ)_/¯ Takie drugie dno
  • Odpowiedz