@006mika: Jaca się drze w niebogłosy
Policja puka do drzwi pewnej późnej nocy
Mówi Pan aspirant panie Jacku cicho,
Bo inaczej na wytrzeźwiałce będzie pal licho
Raduje się Mariusz , toć kurde ja na plakacie
Kocham was widzowie, bo prezenty wysyłacie
Ziemniaki, pająki, tytoniu co nie miarą,
Mówią widzowie, od wtyczki wara
Mariusz jak guma , upada i wstaję
Nocami z jacą kłótnię małżeńskie widzom daje.