@kaczek93: Anime liczy 26 odcinków, więc nie odwalaj maniany i dokończ serię. Serial aktorski nie zawiera wszystkich wydarzeń z anime, więc w sumie możesz go obejrzeć (kończy się sceną de facto z 5. odcinka anime także to nieśmieszny żart).
  • Odpowiedz
Same sceny walki przypominały bardziej układ teatralny wykonywany przez cosplayerów.


@Baron_von_Koch: sceny walki z przesadnie zamaszystymi ruchami, ciosy działające z opóźnienie itd, to było wszystko celowo stylizowane właśnie w kino exploitation

Nie każdemu musi się to podobać, ale ta stylistyka była celowa, nie wynikała z braku umiejętności
  • Odpowiedz
Jak można pisać że serial netflixa jest ok, przecież to jest taka żerzuncja że nie wytrzymałem pierwszego odcinka.
Klimat jaki był w anime został całkowicie utracony i stał się klimatem rodem z kolejnego filmu marvela o superbohaterach, gdzie wszyscy się tłuczą i w międzyczasie gadają i śmieszkują. Do tego gra aktorska bardziej drewniana niż w trudnych sprawach.

#netflix #seriale #anime #cowboybebop
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Logytaze: Dopóki istnieją fani dopóty każda adaptacja anime, książki czy remake filmu będzie kogoś zawodzić.

Ten serial jest zwyczajnie bardzo dobry. Mi również zajęło kilka odcinków, żeby 'przeskoczyć' na ten dziwaczny styl świata i zachowania postaci ale to, że coś jest inne, nie znaczy, że od razu jest złe.
Moim zdaniem, to jeden z najlepszych seriali w tym roku.

Z resztą, to nie jest specjalnie niespodzianka. Za każdym razem, pojawiają się marudy
  • Odpowiedz
Nie wiem jeszcze jak anime bo obejrzałem tylko z 4 odcinki ale serial z ludźmi mi się podobał. Mam nadzieję, że zrobią dalsze odcinki bo się ciekawie zapowiada a do postaci można się przyzwyczaić i polubić. Podoba mi się klimat z "Kto wrobił Królika Rogera". Naprawdę dobrze się ogląda a efekty SF są tak wkomponowane że naprawdę się można wczuć w klimat, że nie dzieje się to wszytko na Ziemi
#cowboybebop
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Normalnie mnie skręca jak oglądam ten serial. Efekty specjalne ujdą, scenariusz jest naprawdę nieźle skonstruowany, ale obsada aktorska kompletnie psuje imersję. Do tego te dialogi, które w najbardziej szpetny sposób przedstawiają kreację świata i relacje między postaciami. Serial czerpie z najgorszych wzorców produkcji lat 90. i na pewno nie było podyktowane to stylistyką retro. Lepiej w to miejsce obejrzeć anime, które z resztą też jest na Netflixie.

#netflix #cowboybebop
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Logytaze: Stylistycznie mi się to podoba, ale niestety jak to u Netflixa trochę przemaglowano fabułę... Jakieś niepotrzebne rozwijanie wątków, lekkie zmienianie chronologii wydarzeń, wycinanie klimatycznych (ale mało efektownych) scen. I takie wrażenie odnoszę po zaledwie jednym odcinku, a co będzie dalej, to aż strach się spodziewać. Adaptacja spoko, ale nie dla znających oryginał - jak to zwykle bywa.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cowboy Bebop od Netflixa - świetny.

Na początku wydaje się dziwny ale to zawsze chyba towarzyszy adaptacjom anime.
Aktorzy, jak dla mnie byli wszyscy wspaniali z wyjątkiem Julii - jakoś nie przekonała.
Ekipa Bebopa cudowna.
Efekty wspaniałe.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak jak pisałem - nie znam oryginału, ale serial fabularny mi się bardzo spodobał. Do paru rzeczy można by się przyczepić ale to do przełknięcia.

Jak dla mnie mocne 8/10 w kategorii sci-fi. Jak porównamy #std (poniżej 0/10) czy Picarda (blisko 0/10), drugiego sezonu #alteredcarbon, a nawet ostatnio nudnego #expanse, to jedna z lepszych telewizyjnych produkcji #sciencefiction w ostatnim roku.

I o dziwo, na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Djelon
To radzę nadrobić zaległości i wziąść się za anime. Z automatu ocena z tych 8/10 spadnie przynajmniej o połowę.

Najgorsze w tym serialu jest to że odcinek trwa o połowę dłużej od oryginału, a i tak ci z którymi nasi bohaterowie się mierzą co przedstawieni na o-------l. Tak jakby twórcy serialu stwierdzili że chcesz dowiedzieć się więcej obejrzyj sobie anime, które dostępne na naszej platformie.

Serial nie mający nic wspólnego z anime
  • Odpowiedz
Obejrzałem 3 pierwsze odcinki i całkiem spoko. Mam wrażenie, że właśnie miał wyjść tak lekko sztywno. Nie wiem skąd taki słabe oceny. No chyba, że za niezgodność z materiałem źródłowym
#cowboybebop
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem dwa odcinki, tak sobie obserwuję recenzje, dyskusje...
I zastanawiam się, po co właściwie zrobiono aktorskiego Cowboya Bebopa? Inaczej - jeśli już brać rzeczy z oryginału, to po co je tak zmieniać? Te historie nie mają sensu, jeśli są tak zmienione względem anime. Mocno się jarałem zapowiedziami, ale początek zupełnie mnie zniechęcił.
#cowboybebop
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem dwa odcinki, tak sobie obserwuję recenzje, dyskusje...

I zastanawiam się, po co właściwie zrobiono aktorskiego Cowboya Bebopa?

Również się zastanawiam, pewne rzeczy powinny pozostać w oryginale bo zmiana formy po prostu nie służy. Dorwali się do licencji to wyprodukowali gniota jakich wiele w ich bibliotece, oby nie próbowali zrobić fabularnych wersji animacji ghibli.
  • Odpowiedz
@pukpukbumbumtratatabenc: Zależy jak bardzo jesteś odporny na odstępstwa od amino. Mnie się podoba, ale idealne to nie jest, są momenty, że człowiek się zastanawia kogo tam zatrudniają, a poziom to taki ~fanmade. Ma swoje momenty jak pierwszy serial wiedźmin, ten polski.

  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowy #cowboybebop od #netflix to kolejny przykład na to, że nie warto przekładać #anime na live action, bo w najlepszym przypadku wychodzi mocna średniawka.
(Wrażenia po 3 odc) Tutaj to już w ogóle jest jakoś drętwo, drewniane i wyglada na jakiś wysokobudżetowy fanowski film (czyli budżet to jakieś 1,5k$, a nie 100). Spikeowi brakuje młodości i uroku,a jego walki są kiepsko wyreżyserowane. Wątki dramatyczne/bardziej poważne wypadają
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krogalik
Jak podejdzie się do tego na zasadzie - było wiadomo że to nie wypali, to ten serial źle nie wygląda.
Na ten moment(4 odc) to najbardziej w tym serialu irytuje mnie Vicious, który z wyglądu przypomina Severus Snape z Harrego Pottera, tylko że z siwymi włosami. Mam na myśli to że to taka karykatura antybohatera Harrego.
Drugą postacią jest obiekt westchnien Spike, a mowa tu oczywiście o Julii, która tutaj
  • Odpowiedz
Pokazało mi się coś takiego na netfliksie, skojarzyłem że to chyba jakieś anime było, ale nie oglądałem.

Kliknąłem, obejrzałem pierwszy odcinek i całkiem fajne. Zobaczymy czy będzie jakaś lewacka propaganda czy netlix zrobił coś normalnego z kategorii sci-fi.

#netflix #seriale
#cowboybebop
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach