Ale miałem posrany sen.

Obudziłem się w nim nad ranem z myślą, że gdzieś widziałem plakat, gdzie to ogłoszone było, że Korwin u mnie w mieście, a do tego darmowa degustacja krajowych gatunków chleba. Ucieszony, że będę mógł spróbować tyle rodzajów chleba i spotkać Korwina wyruszyłem w miasto w poszukiwaniu plakatu, na którym było napisane, gdzie, co i jak.

Po chwili poszukiwań stwierdziłem, że to zbyt męczące i wziąłem samochód, podpiąłem do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach