Samochód co prawda nie odpala, ale sprzedający twierdzi, że to awaria immobilisera. Ogarnięty kluczykarz powinien to zrobić w kilkanaście minut - o ile to jest to ( ͡° ͜ʖ ͡°) PS. taki przebieg to już klasyk, aczkolwiek nie
@pogop: W Retonie nie ma IMO. Jak nie odpala to pewnie pompa albo nie ma iskry. Jeśli jest bez korozji na rami to za 3200 to dobra oferta. Auto jest tanie w utrzymaniu i dzielne w terenie. Koszt podniesienia jej o 2 cale jest śmiesznie mały i nie przekracza 600zł (konkurencja 2-5k)
Z uwagi na na fakt, że cenę górną cioty uznaję do 6 tys, trafiła się taka oferta. Trochę za młody na grata, ale za to cóż za niepraktyczna pokraka - urzekająca wręcz. Najgorsza jest w deszczu lub śniegu, gdy chcesz szybko wsiąść. W normalnym aucie uchylisz lekko drzwi, szybki ruch dupskiem i już siedzisz, a do
Uwaga uwaga! Prawdziwa rzadkość na tagu, oto bowiem udało się odnaleźć ciekawe ogłoszenie z autem w rozsądnej cenie... na Giełdzie Klasyków, a jak ktoś jest obeznany z tematem tej giełdy to wie, że takie ogłoszenia na tym portalu się raczej nie zdarzają... A owym autem w rozsądnej cenie jest Opel Kadett E rocznik 1989 - z zewnątrz wygląda na stosunkowo zdrowego, ale szczerze mówiąc sądzę, że trzeba by w nim porządnie obejrzeć
Łódzki sweter za cztery kafle to nie byle wóz, zwłaszcza jak jest w tjuningu z epoki ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie dość że ciężko takiego obecnie spotkać, to jeszcze ma #czarneblachy kontrastujące z lakierem ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i przede wszystkim, jest mniej oklepany na zlotach aut uznawanych za klasyczne ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡°
Gdy w 1993 roku klepaliśmy mozolnie auta o tużpowojennym rodowodzie - patrz Nysa i Żuk - to Amerykanie robili dla typowego stereotypowego Johna i jego rodziny takie Astro, które w porównaniu z topornymi pochodnymi Warszawy/Pobiedy czy innymi Roburami było superwygodnym wozem prosto z kosmosu ( ͡° ͜ʖ ͡°) teraz można mieć takiego do odrestaurowania za 3k. Czy warto?
dla wielbiciela amcarów i różnych wyzwań motoryzacyjnych auto będzie jak znalazł ( ͡°( ͡°
Idealne połączenie dla miłośników dziwnych marek, oraz motoryzacji japońskiej i amerykańskiej, czyli GEO Prizm będące po prostu Toyotą Corollą wytwarzaną pod endemiczną marką na rynek amerykański w kalifornijskich zakładach NUMMI będących ówcześnie w posiadaniu GM i Toyoty, a obecnie wytwarza się tam Tesle (więc jak ktoś jest miłośnikiem także i tej marki to może sobie sprawić jej namiastkę( ͡° ͜ʖ ͡°) ). A co do samego samochodu -
Jeśli ktoś myślał że 3 drzwiowe kombi to najgłupsza odmiana Kadetta to jest w błędzie. Tamta przynajmniej jest użyteczna ( ͡° ͜ʖ ͡°) Natomiast jaki sens było robić sedana, który wyglądał tak samo jak hatchback tyle że mniej praktyczny, doprawdy nie wiem co ćpali w tym GM xD Co śmieszniejsze był też dostepny w wersji dwudrzwiowej xD Jedyne sensowne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy
Kłodzki Rover z czasów mariażu tej marki z Hondą, na dodatek pod oddzielną marką na rynek amerykański, w amerykańskiej konfiguracji, ale importowany z Niemiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Lublin sprzedaje Lublina, czyli karetka wystawiona na sprzedaż przez lubelski Wojskowy Szpital Kliniczny. Sprawny, tylko hamulce do roboty, każdy ogarnięty warsztat powinien się podjąć tematu. A tak poza tym, to cóż... wczesny okaz polskiego opus magnum w dziedzinie aut dostawczych (jeszcze sprzed ery Daewoo) ze śmiesznie niską ceną wywoławczą - jedyne 850 zł. No i to, co lubimy, czyli #czarneblachy http://1wszk.pl/oferta-sprzedazy-lublin-333/ #ciota #motoryzacja