Tak mi się teraz coś urodziło. "Kiedy napisałeś głupi wierszyk o dyrekcji i wychowawczyni kazała ci go przeczytać na apelu". Ale to chyba zalatuje geriatrią, teraz w szkołach już chyba nie ma tylu apeli (apelów? mamo, jak to się odmienia), co kiedyś, o ile w ogóle są poza standardowym Dniem Nauczyciela i zakończeniem/rozpoczęciem roku.
  • Odpowiedz
  • 1
Potrzebuję #cenzoduda z papieżem i kutasami w zeszycie. Coś znaleźć nie mogę. Ktoś coś?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach