Tak jak mialem wczesniej neutralne zdanie, tak teraz sadze ze woodstokowi ludzie to najwieksze bydlo i podludzie porownywalne tylko z grupami kibolskimi. Darcie ryja na caly glos, palenie papierosow w pociagu i puszczanie gownomuzyki z telefonu to tylko czesc rzeczy ktore zaobserwowalem tylko przez 20 minut jazdy pociagiem z Poznania do Krzyza. A jest ich tu jakies tylko 20 procent ogolu podrozujacych. Nikomu nie polecam
#woodstock #brudstock #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@udgz: Oczekuje, że nie będzie jechał pociągiem pełnym pijanych osób. Zresztą napisał, że nie jest to większość pasażerów, a i tak robią gnój, jak to zwierzęta.
  • Odpowiedz
No, z miesiąc mnie nie było na wypoku, bo pracbaza motzno, ale ogarnąłem co najważniejsze, więc w spokoju można jechać na #woodstock #brudstock :)

A Wy co? Nadal w piwnicy? Nawet mi Was nie żal.



  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

heh Mirki i Mirabelki, jaki wczoraj ubaw miałem.
Jako, że #lodz obchodzi urodziny, wczoraj z moim różowympaskiem udaliśmy się na pietrynę na kabarety i koncerty. Po drodze standardowo trochę grajków ulicznych, przy czym jedna ekipa zbierająca na #brudstock, no i dwóch dzieciaków lvl ok 11, jeden śmigający jojo, drugi naganiający mu widownię. Początkowo przeszliśmy obojętnie, ale po kilku metrach zebrało mi się na #feels,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@npsr: powiedz po prostu, że nie potrafisz pisać poprawnie, a nie zwalaj na picie. Literówki, braki przecinka czy brak sensu. To jest zrozumiałe. Ale akurat a-----l nie wpływa na dobrze opanowaną ortografię.
  • Odpowiedz
@mattommottam: nie napisałem, że nie mam problemów z poprawnym pisaniem. Staram się, ale a-----l w tym nie pomaga. Ostatnio więcej u mnie angielskiego i widzę coraz większe problemy z polskim. Masz rację! No ale po kilku piwach jakbym się nie starał to popełniam błędy, bo nie skupiam się :P

Ale tak: mam z tym problem i to żadna nowość :) Nie raz o tym mówiłem :)
  • Odpowiedz
Tak się wypowiem bo byłem 4 razy.

Z tym, że ja to z reguły w wiosce skinów sobie siedziałem na uboczu, gdzie jednak jest czyściej, w cieniu i bardziej cywilizowani sąsiedzi, przynajmniej pod względem higieny osobistej.

No ale nie siedzieliśmy tam jak w piwnicy i tereny brudstokowe z Kostrzyna znam doskonale.

Kilka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Jeszcze raz napisze. W calym Kostrzynie podczas trwania imprezy jest zakaz sprzedazy alkoholu z wylaczeniem slabych piw (do 4,5%?). Oczywiscie nie ma zakazu spozywania alkoholu. Na ogol udawalo mi sie kupic wodke w kiosku, ale nie gwarantuje ze ten kiosk w ogole jeszcze stoi. Dlatego tez bardzo istotne jest - zabierzcie do plecaka spirytus. Lepiej kupic spiryt niz wodke. Rozcienczy sie z sokiem (na samym woodstocku jest polowy LIDL i sokow w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@t3rmi: cool story:
W Żarach zdaje się jak ostatni raz tam się odbywał przystanek to chodził koleżka miejscowy z plecakiem na stelażu i karimatą w dłoni. W plecaku tym posiadał w celach odsprzedaży dość pokaźną ilość wódki czystej w butelkach 0,5l marki Pani Walewska a w kieszeni wielką bryłę haszu. Jak kupowałeś wódkę to częstował haszem, jak kupowałeś hasz to wódką :)
  • Odpowiedz
@udgz: @blubi_su: Czarnolistuję tych co mają ból d--y że inni jeżdzą, sam nie mam zamiaru być bo nie mój klimat ale zazdro że inni potrafią się dobrze bawić, dlatego nie czarnolistuję taga bo czasem jakiś fajny content tam jest
  • Odpowiedz
Mirki od #statystyka
Ciekawi mnie jedno. Zawsze ktoś tam ginie na #woodstock - wiadomo przy tym natłoku ludzi nie da się ominąć tego by Jurek Owsiak nie miał kogoś na sumieniu. Jednak zazwyczaj to są śmieszne liczby (1 do 2 osób) i niestety teoria darwina nie działa tam jak powinna. I teraz moje pytanie- czy jak ktoś zarazi się HIVem na #brudstock to czy jest liczony
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach