Raz jak szedłem po bułki do sklepu, z krzaków wyskoczył nie kto inny a Wincenty Kadłubek, znany również jako Boxdil we własnej osobie. Najpierw coś krzyczał, że jak chcę to się możemy sprawdzić i że on to na pewno wygra bo ostatnio to ostro trenuje. Ja mu że nie spoko ziomek rozumiem zajawke ale ja chce tylko bułki kupić bo mam dwa serki wiejskie w domu a mam złotą zasadę, że jeden
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach